Ogień pojawił się na wysypisku położonym w miejscowości Vinca na obrzeżach Belgradu. W wyniku pożaru w znacznej części stolicy Serbii pojawiły się gryzący dym i nieprzyjemny zapach, spadła przejrzystość powietrza.

Do wieczora pożar został w większości ugaszony, jednak ogień ma jeszcze przez kilka dni się tlić.

Czytaj także:
Pożary w Grecji. Na wyspie Zakintos rozbił się samolot gaśniczy

Władze ostrzegały, by ci, którzy poczują dym, zamknęli okna i nie wychodzili z domów.

- Choć przez kilka dni widać jeszcze będzie dym zapewniam, że nie ma powodu do obaw i paniki - oświadczył burmistrz Belgradu Zoran Radojcić dodając, że sytuacja została opanowana.

Wysypisko Vinca zostało utworzone w 1977 r. To największe niezorganizowane wysypisko w Europie - według danych z 2017 r., zajmuje teren o powierzchni 68 hektarów. Dziennie trafia tu ok. 1,5 tys. ton odpadów z gospodarstw domowych i ok. 3 tys. ton odpadów budowlanych.

Na wysypisku pod Belgradem często dochodzi do pożarów, w wyniku których powstaje gęsty dym.

W 2019 r. stolica Serbii we współpracy z francusko-japońskim konsorcjum rozpoczęła budowę nowego wysypiska i spalarni odpadów.