Tylko wczoraj w wodzie życie straciło sześć osób. Służby wciąż apelują o rozsądek podczas kąpieli.

 

Śmierć w wodach jeziora

W sobotnie przedpołudnie w Jeziorze Sławskim plażowicze zauważyli dryfujące na wodzie ciało. Na miejsce przyjechała policja WOPR oraz strażacy. Ratownicy wyciągnęli kobietę z wody.

Już nie żyła. - Trwają czynności zmierzające do ustalenia okoliczności zdarzenia oraz tożsamości kobiety. Jej ciało decyzją prokuratora zostało zabezpieczone do sekcji zwłok – powiedziała portalowi newslubuski.pl kom. Maja Piwowarska, rzecznik policji we Wschowie.

Także w sobotę służby otrzymały zgłoszenie o tonącym mężczyźnie w jeziorze Czaple. Na miejsce pojechały cztery zastępy strażackie, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Koszalina.

Wezwanie otrzymało też pogotowie ratunkowe. Tonącego mężczyznę udało się wydobyć z wody jeszcze przed przybyciem służb. Ale nie udało się go uratować.

Tylko wczoraj jak podaje Komenda Główna Policji w Polsce utonęło sześć osób, a od początku lipca – 64. Od czerwca już 134. W lipcu były tylko trzy dni, gdy nie odnotowano żadnych utonięć.

Wczoraj doszło też do wypadku podczas spływu kajakowego na rzece Skawie w Woźnikach w powiecie wadowickim, w którym uczestniczyło kilkanaście osób.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej

Doszło tam do kolizji trzech kajaków. Do wody wpadło kilka osób. Uczestniczący w spływie 46-latek, ubrany w kapok, pomagał im wydostać się na brzeg. Gdy wszyscy byli już bezpieczni, mężczyzna zaczął wyciągać na brzeg kajaki.

- Z niewyjaśnionych przyczyn stracił równowagę i wpadł do wody. Po wyciągnięciu na brzeg był nieprzytomny. Akcja reanimacyjna nie przyniosła skutku. Lekarz, który przybył na miejsce, stwierdził zgon – przekazała  Katarzyna Cisło, z małopolskiej policji.

Mundurowi ustalają szczegóły zdarzenia. Prokurator zlecił już też sekcję zwłok zmarłego, by ustalić, jaka była przyczyna jego śmierci.

 

Ważny rozsądek nad wodą

Od początku sezonu letniego Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, ale też policja apelują o ostrożność nad wodą.

Pływać powinno się tylko w wyznaczonych miejscach, a do wody nie powinno się wchodzić po alkoholu czy środkach odurzających.

A dodatkowo podczas pływania łódką, kajakiem czy rowerem wodnym trzeba mieć na sobie kapok.

Nie powinno się też  skakać do wody w nieznanych miejscach, ale też wypływanie na materacu daleko od brzegu, wbieganie do wody bezpośrednio po posiłku czy długotrwałym przebywaniu na słońcu.

- Tylko zachowanie rozsądku i przestrzeganie środków ostrożności może zapewnić nam bezpieczny odpoczynek nad wodą – podkreślają służby.