Policja z Nowego Dworu Gdańskiego podała, że w niedzielę ok. godz. 20:30 przy ul. Kopernika wrzuciła do rzeki zawiązaną reklamówkę, w której była trójka kociąt, a następnie oddaliła się z miejsca zdarzenia. Unoszącą się na wodzie torbę zauważyły dzieci, które wezwały straż pożarną.

W czasie akcji topiącą się reklamówkę, z której słychać było miauczenie kociąt, dostrzegła przechodząca obok miejsca zdarzenia kobieta, która natychmiast ściągnęła sukienkę, wskoczyła do wody i wyciągnęła torbę na brzeg.

Policja podała, że w środku znajdowało się troje kociąt, z których jedno nie przeżyło. Pozostałą dwójką zaopiekowała się kobieta, która uratowała zwierzęta z wody.

Po kilkunastu minutach policjanci zatrzymali 67-letnią mieszkankę Nowego Dworu Gdańskiego, która według śledczych wrzuciła reklamówkę do wody i która odpowie za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzętami. Kobiecie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Troje kociąt od pewnej śmierci udało się też uratować w Łodzi. Jak podał "Express Ilustrowany", nieznany sprawca wyrzucił do kontenera na odpady zmieszane przy ul. Szeregowej kartonowe pudło z trzema czterotygodniowymi kociętami. Gdy kontener miał być opróżniony do śmieciarki, obsługujący pojazd pracownik MPO usłyszał miauczenie.

Kontener odłączono od śmieciarki, odnaleziono pudło i miauczące kocięta. Wezwany patrol straży miejskiej przetransportował zwierzęta do schroniska.