Ustawa, nazywana popularnie "burqa ban", czyli zakazem noszenia burek, weszła w życie w zeszłym tygodniu.

Nekkaz w rozmowie z gazetą "Berlingske" zapowiedział, że zapłaci za wszystkie grzywny, po tym, jak 29-letnia kobieta z Horsholm została pierwszą osobą, ukaraną zgodnie z przepisami nowego prawa.

- Oczywiście, zapłacę wszystkie grzywny, które zostaną wydane na ulicach Danii po 1 sierpnia - powiedział milioner. Dodał, że wybiera się w tej sprawie do stolicy kraju.

- Będę w Kopenhadze 11 września, aby zapłacić wszystkie grzywny, a następnie będę to robił co miesiąc, ponieważ mimo tego, że jestem przeciwny nikabom, zawsze będę bronił wolności na całym świecie. Wolności do noszenia nikabu, jak i wolności do nienoszenia nikabu - stwierdził.

Pierwsze przestępstwo podlega karze grzywy w wysokości tysiąca koron. Recydywa może zostać ukarana kwotą nawet dziesięciokrotnie większą.

Urodzony we Francji 46-latek z algierskimi korzeniami szacuje, że zapłacił już grzywny w wysokości setek tysięcy euro, za kobiety w takich krajach jak Belgia, Szwajcaria, Holandia, Niemcy i rodzinna Francja.

- Zapłaciłem 1538 mandatów - mówił w marcu. - Nie ma limitu, do którego będę płacił. Wolność nie zna granic - dodał.