W niedzielę Węgrzy wzięli udział w wyborach parlamentarnych, które zakończyły 16-letnie rządy premiera Viktora Orbána. Partia Tisza zdobyła większość konstytucyjną, co umożliwi nowemu rządowi gruntowne zmiany w prawie. 

Dzień po głosowaniu organizacja Human Rights Watch (HRW) podkreślała, że nowe władze Węgier natychmiast powinny zawiesić powołany w 2023 r. Urząd Ochrony Suwerenności i uchylić powołującą go ustawę – zaznaczono bowiem, że organ ma szerokie uprawnienia do prowadzenia śledztw wobec m.in. dziennikarzy. „Wielokrotnie nękano organizacje społeczeństwa obywatelskiego i media krytykujące rząd, w tym organizację antykorupcyjną Transparency International” – zauważyło HRW. Do sprawy odniósł się już Péter Magyar, lider zwycięskiej partii Tisza i przyszły premier Węgier. 

Czytaj więcej

Co Tisza zmieni w gospodarce Węgier?

Péter Magyar o „zatrzymaniu propagandy finansowanej przez państwo”

Cytowany przez dziennik „The Guardian” lider Tiszy zaznaczył, że jednym z pierwszych kroków jego rządu będzie „zatrzymanie propagandy finansowanej przez państwo” poprzez zawieszenie nadawania wiadomości z „przejętej przez państwo” publicznej telewizji i radia do czasu, aż nowa rada nadzorcza zapewni obiektywny przekaz informacyjny. 

Magyar zaznaczał wcześniej, że jego rząd odbuduje demokrację i będzie walczył z korupcją. Wzywał też „marionetki reżimu” do złożenia dymisji. Wymienił w tym kontekście m.in. prezydenta Tamása Sulyoka, który jako prezes Trybunału Konstytucyjnego w latach 2016-2024 brał wydatny udział w rozmontowaniu państwa prawa na Węgrzech. Kadencja głowy państwa upływa w 2029 r. Lider opozycji uznał także, że urzędy powinni złożyć prezesi rady mediów, rady finansów publicznych, sądów najwyższej instancji.

Jeszcze przed wyborami Międzynarodowy Instytut Prasy zaznaczał w swoim raporcie, iż węgierski system regulacji mediów jest najbardziej upolityczniony w całej Unii Europejskiej. Jak szacowano, po 16 latach rządów Orbána, władze bezpośrednio lub pośrednio kontrolują 80 proc. rynku mediów.

Czytaj więcej

Wybory na Węgrzech. 53 proc. dla Tiszy. Péter Magyar mówi, że Peter Szijjártó niszczy dokumenty w MSZ

Viktor Orbán oddaje władzę po 16 latach 

Péter Magyar i jego partia Tisza zdobyli większość konstytucyjną po niedzielnych wyborach na Węgrzech mogą liczyć na 138 głosów (większość konstytucyjna to 133 mandaty). Oznacza to utratę władzy po 16 latach przez Fidesz Viktora Orbána.

Frekwencja w wyborach była rekordowo wysoka. Według analityków tak wysoka mobilizacja wyborców mogła sprzyjać zmianie władzy, choć ostateczny wynik pozostawał niepewny. Jednocześnie Fidesz tak przebudował ordynację wyborczą, że opozycyjną Tiszę musiało poprzeć przynajmniej 5 proc. więcej wyborców, aby zdobyła ona większość w parlamencie.

Istotnym elementem wyborczego przełomu jest wyraźny spadek poparcia dla partii Fidesz wśród młodszych wyborców. Jak wynika z badania pracowni Median, ugrupowanie to popiera zaledwie 8 proc. osób w wieku 18-29 lat. W szerszej grupie wiekowej 18-39 lat poparcie dla Fideszu wynosi natomiast 22 proc. – według danych Zavecz Research.

Obaj główni konkurenci śledzili napływające wyniki w Budapeszcie. Viktor Orbán wraz z Fideszem zaplanował wieczór wyborczy w kompleksie Bálna nad Dunajem, natomiast Péter Magyar i jego ugrupowanie Tisza spotkali się na placu Batthyányego, naprzeciwko gmachu parlamentu. Dwie godziny po zakończeniu głosowania Magyar za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował, że odebrał telefon z gratulacjami od Orbána.