Podwójne, niedzielne referendum to efekt dwuletniej wojny radnych gminy Zgierz (Łódzkie) z wójtem. Bardzo prawdopodobne, że na jesieni odbędą się tam wybory uzupełniające.
Radni nie udzielili wójtowi absolutorium za ubiegły rok i przegłosowali przeprowadzenie referendum w sprawie jego odwołania. W odpowiedzi zwolennicy wójta w dwa dni zebrali 2 tys. podpisów (wystarczało 1 tys.) pod wnioskiem o odwołanie rady gminy.
Na plakatach o odwołanie Zdzisława Rembisza pojawiały się niewielkie naklejki z napisem „odwołać radę”.
– To łamanie ordynacji wyborczej – uważa radny Zbigniew Draczyński, przeciwnik wójta.
– Przecież pod plakatami nikt się nie podpisał, więc nie są chronione prawnie – odpowiada Rembisz. – Miejscowa społeczność wyraziła w ten sposób swoje emocje.
Wczoraj przedstawiciele rady wysłali szpiegów do kościoła w Giecznie, gdzie wójt miał przemawiać. Chcieli sprawdzić, czy nie agitował wiernych do odwołania rady. Wójt przemawiał, ale w pobliskiej Białej. – Ale nas wykołował – mówi jeden z radnych. Wójt po mszy zapewnił, że o referendum nie wspomniał.
Przed lokalem wyborczym w Białej mieszkańcy chętnie mówią o swoich sympatiach, ale pragną zachować anonimowość. – Wójt nie potrafi wykorzystać środków na rozwój gminy – twierdzi młode małżeństwo. Za to kobieta w średnim wieku opowiada, że z posiedzenia rady wróciła zbulwersowana: – Przecież oni się tam tylko kłócą.
Wtóruje jej starsza pani: – Wójt rządzi od siedmiu lat i w gminie jest porządek.
Rada od początku była innego zdania i na pierwszym posiedzeniu po wyborach obniżyła mu wynagrodzenie o ponad 1 tys. zł miesięcznie. – Przyglądaliśmy mu się jako mieszkańcy i tak oceniliśmy jego dokonania – twierdzi Draczyński. – Gdyby dobrze prowadził sprawy gminy, mógł liczyć na podwyżkę.
Wójt widzi sprawę inaczej. – Cel jest jeden: wyrzucić mnie z urzędu. W każdym roku budżet inwestycji wzrasta o 10 proc. W ubiegłym wyniósł 22 mln zł.
W gminie Zgierz są dwa zjazdy z autostrady A2 (Piątek i Emilia), dzięki czemu to jedno z najbardziej pożądanych miejsc pod inwestycje w środkowej Polsce. Ceny gruntów szybko rosną – za hektar można otrzymać milion złotych. Gmina chce, żeby powstały tu centra logistyczne.
– Trzeba jak najszybciej wprowadzić w życie plan zagospodarowania przestrzennego – uważa Barbara Kaczmarek, przewodnicząca rady, która chce kandydować na wójta.
Rembisz w razie odwołania zapowiada ponowny start: – Składałem ślubowanie, że będę sprawował władzę przez kadencję, i słowa dotrzymam.
Frekwencja była wysoka: w dwóch z ośmiu obwodów już o godz. 16 wynosiła ok. 30 proc. Wyniki referendów będą znane najpóźniej we wtorek. „Rz” dowiedziała się, że referendum w sprawie odwołania wójta było ważne. Co do rady, wczoraj wieczorem nie było to jeszcze pewne.