Od 1 stycznia tego roku sklepy zoologiczne w Kalifornii mogą sprzedawać wyłącznie zwierzęta pochodzące ze schronisk albo od pozarządowych organizacji zajmujących się ochroną praw zwierząt.

To efekt kilku lat starań organizacji broniących praw zwierząt.

Na razie przepisy dotyczą psów, kotów i królików,

Chodziło przede wszystkim o ograniczenie liczby prywatnych hodowli, w których zwierzęta nie mają zapewnionych odpowiednich warunków do życia.

Inicjatorem nowych przepisów był jeden z deputowanych do parlamentu kalifornijskiego, Patrick O'Donnell, według którego jest to rozwiązanie korzystne nie tylko dla zwierząt, ale i dla podatników. Z ich to bowiem podatków rocznie w Kalifornii przeznaczano 250 mln dolarów na utrzymywanie, ale i usypianie zwierząt w schroniskach.

Na zmianach w prawie stracą prywatni hodowcy, bo choć wciąż będą mogli handlować swoimi zwierzętami, nie będą już mogli korzystać z pośrednictwa sklepów.

Właściciele sklepów zoologicznych muszą być w posiadaniu dokumentów pochodzenia sprzedawanego zwierzęcia. Zaniedbanie takiego obowiązku grozi karą w wysokości 500 dolarów.