– Uzależnienie od komputera jest tak niebezpieczne, że zagraża poważnie jego zdrowiu i normalnemu rozwojowi – uznał sąd administracyjny w Växjö na wniosek służby socjalnej.
– Chłopiec zachowywał się destruktywnie, odwrócił rytm doby, leżał w łóżku w dzień. Ani nie spał, ani nie jadł porządnie – mówi „Rz” Tore Gillberg, który relacjonował historię o chłopcu w gazecie „Sydöstran”.
Chłopiec zamykał się w swoim pokoju. Groził, że popełni samobójstwo, jeżeli zmusi się go do wyprowadzenia się z domu, by zmienił swoje przyzwyczajenia.
W ubiegłym roku opieka socjalna zaoferowała rodzicom nastolatka sekretarza społecznego, by pomagał im w odciąganiu chłopca od komputera. Nic to nie dało. Nie chodził nadal do szkoły. Nastolatek ignorował naukę nawet wtedy, kiedy dyrektor szkoły zorganizował mu lekcje w domu trzy godziny tygodniowo.
Rodzice próbowali uniemożliwić synowi uruchamianie komputera przez wprowadzenie do niego hasła. Na nic się to jednak nie zdało, a nawet doprowadziło do eskalacji konfliktów w domu. W końcu rodzice się poddali.
Rodzicom i synowi zaproponowano też leczenie mające odzwyczaić nastolatka od komputera. Na to jednak żadna ze stron się nie zgodziła dobrowolnie. Pozostało ostateczne rozwiązanie: pozbawienie praw rodzicielskich.
Uzależnienie od komputera może wynikać z zupełnie innych problemów w tej rodzinie. – Gry komputerowe mogą bowiem oferować ucieczkę od rzeczywistości, która może się wydawać trudna do opanowania – uważa rządowa rada ds. mediów.
Według niej najwyżej w dziesięciu przypadkach na rok zdarza się, że uzależnienie przybiera tak drastyczne wymiary jak ten opisany.
W Szwecji każdego roku 20 tysięcy dzieci i młodzieży poniżej 20 roku życia otrzymuje w miejsce rodziców innych opiekunów. Są oni przyznawani przez są na podstawie ustawy o przymusowej opiece.
[i]—Anna Nowacka-Isaksson ze Sztokholmu[/i]