Reklama

Przestępczy holding rządził Skarżyskiem

Leszek K. rządził miastem niczym neapolitański mafioso

Publikacja: 29.01.2011 02:08

Przestępczy holding rządził Skarżyskiem

Foto: Rzeczpospolita, Mirosław Owczarek MO Mirosław Owczarek

Przed Sądem Okręgowym w Kielcach toczy się proces „związku przestępczego o charakterze zbrojnym” ze Skarżyska-Kamiennej. Na ławie oskarżonych kilkadziesiąt osób. – Grupa miała strukturę gwiaździstą, każde odgałęzienie zajmowało się czymś innym: rozbojami, narkotykami, kradzieżami samochodów, wymuszeniami, handlem bronią – mówi komendant główny policji gen. Andrzej Matejuk.

[wyimek][b]O działalności Leszka K. przeczytaj w Plusie Minusie, w tekście [link=http://www.rp.pl/artykul/61991,601522_Skarzysko---miasto-prywatne.html]"Skarżysko, miasto prywatne"[/link][/b][/wyimek]

Zaskakujący jest rozmach działalności grupy Leszka K., która nawiązała kontakty z neapolitańską camorrą, sprzedając jej broń z zakładów w rejonie Radomia i Skarżyska. Ale bulwersuje także długoletnia bezkarność przestępczego holdingu i kontakty z „przyzwoitymi obywatelami”. – Ludzie wierzyli, że grupa Leszka K. jest nietykalna, bo stoją za nią wpływowe osoby – tłumaczy Sławomir Mielniczuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

Policjanci podkreślają, że do Leszka K., zwanego człowiekiem z lasu, zgłaszali się z prośbą o „przysługę” samorządowcy i przedsiębiorcy. Przychodzili też zwykli ludzie. – Miejscowi policjanci niewiele mogli zrobić, by przeciwstawić się złu. Niektórzy może mieli nieczyste intencje, inni się bali – mówi funkcjonariusz z Komendy Wojewódzkiej w Kielcach.

W Skarżysku obowiązuje zmowa milczenia – nikt się nie zgłosił, gdy sąd szukał osób pokrzywdzonych przez grupę Leszka K. – To psychoza strachu. Mam nadzieję, że ludzie z okolic Skarżyska wreszcie przestaną się bać, bo uwierzą, że policja jest z nimi, a nie przeciwko nim – mówi mecenas Ireneusz Wilk, który występuje jako oskarżyciel posiłkowy. Zwrócili się do niego o pomoc właściciele firmy Wtórpol, którzy obawiali się, że dojdzie do przejęcia ich przedsiębiorstwa przez mafię.

Reklama
Reklama

Niechęć pokrzywdzonych do zeznań może wynikać z faktu, że nie wszyscy przestępcy znaleźli się na ławie oskarżonych. Policjanci przypuszczają, że niektórzy potencjalni świadkowie mogą już nie żyć.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Fatalne warunki na drogach w niemal całej Polsce. IMGW ostrzega przed gołoledzią
rozmowa
Ekspert: Śledztwo ujawniło, że Rosja werbuje w Polsce kolaborantów przez gry wideo
Społeczeństwo
Na lotnisku Chopina doszło do incydentu. „Wybuch ładunku nieznanego pochodzenia”
Pogoda
W tych miastach temperatura nad ranem spadła poniżej -25 stopni. IMGW wydał ostrzeżenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama