Jak informuje „The Guardian”, samolot wystartował z Dżuddy w zachodniej części Arabii Saudyjskiej i leciał do Kuala Lumpur, stolicy Malezji.
Czytaj także: Pasażerowie utknęli w samolocie na 14 godzin
Gdy maszyna była już w powietrzu, jedna z pasażerek zgłosiła załodze pokładowej, że zapomniała zabrać z lotniska dziecko. W internecie opublikowano nagranie, na którym słychać pilota, proszącego o zezwolenie na zawrócenie na lotnisko imienia króla Abdulaziza. „Niech Bóg będzie z nami. Czy możemy zawrócić?” - mówi pilot. „Pasażerka zapomniała swojego dziecka, biedak” - dodał.
Gdy pilot kilkukrotnie powtórzył, z jakiego powodu chce zawrócić, kontrolerzy ruchu lotniczego ostatecznie zgodzili się na to. „OK, wracaj. To dla nas coś zupełnie nowego” - odpowiadają.
Jak podkreśla „The Guardian”, rzadko zdarza się, aby samoloty zawracały lub zmieniały kierunek lotu z innych powodów, niż problemy techniczne lub problemy zdrowotne pasażerów na pokładzie.