Wiceprzewodniczący PKW sędzia Andrzej Kisielewicz podał na niedzielnej konferencji prasowej, że najwyższą frekwencję odnotowano w województwie mazowieckim - 44,35 proc., a najniższą w woj. opolskim - 33,48 proc.
W pozostałych województwach frekwencja wyniosła: w Dolnośląskiem (37,84), w Kujawsko-Pomorskiem (37,26), w Lubelskiem (38,46), w Lubuskiem (35,43), w Łódzkiem (39,66), w Małopolskiem (42,36), w Podkarpackiem (39,11), w Podlaskiem (39,64), w Pomorskiem (41,33), w Śląskiem (40,31), w Świętokrzyskiem (36,15), w Warmińsko-Mazurskiem (35,22), w Wielkopolskiem (39,26), a w Zachodniopomorskiem (37,63).
Zobacz na rp.pl
Jeśli chodzi o poszczególne obwody, to najwyższa frekwencja wyborcza do godz. 18 była w Podkowie Leśnej (powiat grodziski) na Mazowszu i wyniosła 59,15 proc.
Wiceszef PKW podkreślił także, że poranne incydenty w Gorzowie Wielkopolskim i Lublinie mogą stanowić podstawę do przesunięcia czasu głosowania, choć - jak zaznaczył - na razie taka decyzja nie zapadła.
W komisji nr 13 w Gorzowie Wielkopolskim rozpoczęcie głosowania opóźniło się o ok. 2,5 godz. z powodu ewakuacji. Pod siedzibą tamtejszej komisji znaleziono bowiem atrapę bomby. Z podobnego powodu na około 1,5 godz. przerwano głosowanie w dwóch komisjach mieszczących się w gimnazjum przy ul. Pogodnej w Lublinie.
"Decyzje ws. przedłużenia głosowania podejmuje obwodowa komisja wyborcza, za zgodą okręgowej komisji wyborczej. Skoro do tej pory nic o tym nie wiemy, nie możemy wykluczyć, że rzeczywiście w zależności od przebiegu głosowania, te komisje zdecydują o podjęciu takiej decyzji" - powiedział Kisielewicz.
Sędzia Stanisław Zabłocki, powołując się na dane od okręgowych komisji wyborczych, poinformował, że w jednym z lokali wyborca podpalił wydaną mu kartę do głosowania.
Podkreślił także, że jednym z najistotniejszych incydentów było zdarzenie z lokalu wyborczym w Tychach. Tam do lokalu wtargnęła grupa ok. 40 osób, a jedna z nich zerwała plomby z urny wyborczej, robiąc przy okazji zdjęcia telefonem komórkowym, które następnie zostały umieszczone na jednym z lokalnych portali internetowych.
Frekwencja wyborcza w województwach na godz. 18.00:
Dolnośląskie - 37,87 proc.
Kujawskie - 37,26 proc.
Lubelskie - 38,36 proc.
Lubuskie - 35,43 proc.
Łódzkie - 39,66 proc.
Małopolskie - 42,46 proc.
Mazowieckie - 45.45 proc.
Opolskie- 33,48 proc.
Podkarpackie - 39,11 proc.
Podlaskie - 39,64 proc.
Pomorskie - 42,33 proc.
Śląskie - 41 proc.
Świętokrzyskie - 36,15 proc.
Warmińsko - mazurskie - 35,22 proc.
Wielkopolskie - 39,26 proc.
Zachodniopomorskie -37,63 proc.
Miasta na godzinę 14:00:
Wrocław - 25,6 proc.
Toruń - 27,6 proc.
Lublin - 27,61 proc.
Gorzów - 22,7 proc.
Kraków - 27,54 proc.
Warszawa (na godzinę 18) - 53,77 proc.
Opole - 25,06 proc.
Rzeszów - 28,08 proc.
Białystok - 29,7 proc.
Katowice - 25,6 proc.
Kielce - 25,8 proc.
Olsztyn- 28,5 proc.
Poznań (na godzinę 18) - 48 proc.
Szczecin (na godzinę 18) - 44,31 proc.
Bydgoszcz (na godzinę 18) - 44,02 proc.