Polecam swoją książkę, która ukazała się całkiem niedawno. Gdybym miał jednak wskazać lektury, które szczególnie warto przeczytać, byłyby to dwie książki Michaela Sandela: „Tyrania merytokracji” oraz „Czego nie można kupić za pieniądze”. Sandel stawia bardzo ważne pytania o to, jak funkcjonujemy w społeczeństwie, jak poddajemy się różnym normom i jak często robimy to bezrefleksyjnie. Pokazuje też, jak zmienia się społeczeństwo, gdy coraz więcej rzeczy staje się przedmiotem sprzedaży. Z kolei w „Tyranii merytokracji” zwraca uwagę na to, że uwierzyliśmy w przekonanie, iż każdy może osiągnąć wszystko dzięki ciężkiej pracy. W konsekwencji bardzo łatwo obwiniamy ludzi za ich niepowodzenia. Z mojej perspektywy jest to szczególnie ważne, ponieważ zwłaszcza mężczyznom przypisujemy sprawczość i oczekujemy, że sami poradzą sobie ze wszystkimi problemami. Jeśli im się nie uda, często uznajemy, że podjęli złe decyzje i sami są sobie winni. Jeśli chodzi o filmy, nie jestem zachłannym konsumentem kultury.