Finansowa bańka AI. Inwestorzy znów mogli ulec zbiorowej fascynacji
Każda epoka miała swoją finansową gorączkę: tulipany, koleje, internet i nieruchomości. Dziś rolę obiektu zbiorowej fascynacji przejęła sztuczna inteligencja. Pytanie brzmi nie, czy AI zmieni świat, ale czy inwestorzy nie uwierzyli w tę obietnicę zbyt mocno.
Zdaniem części ekspertów sektor sztucznej inteligencji znajduje się w bańce siedemnastokrotnie większej niż boom dot-comów i czterokrotnie większej niż globalny rynek nieruchomości przed krachem w 2008 r. – Kiedy ta bańka pęknie, skutki będą naprawdę poważne – i to nie tylko dla branży AI. Pociągnie to w dół resztę gospodarki – ostrzega Jerry Kaplan, jeden z pionierów AI w Dolinie Krzemowej
Niedawny debiut SpaceX na nowojorskiej giełdzie Nasdaq i wycena, która w ciągu kilku dni osiągnęła pułap 3 bln dol., mogły wprawić w osłupienie. Mówimy o kwocie stanowiącej niemal trzykrotność rocznego PKB Polski. Zaraz po giełdowym debiucie założony przez Elona Muska koncern zakupił zatrudniającą zaledwie kilkadziesiąt osób firmę programistyczną Cursor AI za astronomiczne 60 mld dol. To więcej, niż wynosi rynkowa wartość General Motors – koncernu zatrudniającego 160 tys. osób i sprzedającego miliony aut rocznie – czy logistycznego giganta FedEx, dysponującego półmilionową armią pracowników i flotą kilkuset samolotów.
Pozostało jeszcze 96% artykułu
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.