Mustafa Efe jest imamem w meczecie Aziz Mahmud Hüdayi w dzielnicy Üsküdar zabytkowego Stambułu.

Reklama
Reklama

W okolicy znany jest z poczucia humoru i troski, jaką okazuje bezdomnym zwierzętom. Ostatnio udzielił w meczecie schronienia bezdomnej kotce i jej kociętom.

Imam często zamieszcza zdjęcia i informacje o swoich podopiecznych na portalach społecznościowych Przysporzyło mu to wielkiej sympatii ich użytkowników.

Również modlący się w meczecie zdają się nie mieć nic przeciwko futrzanym towarzyszom swoich modlitw. Zapewne sprzyja temu fakt, że kot dla muzułmanów jest zwierzęciem świętym.

Kotka Mahometa, Muezza, była jego ukochanym zwierzęciem. Jak głoszą legendy, Mahomet pił wodę z jednej miski wraz z kotką, a gdy zasnęła na rękawie jego szaty, odciął go, by Muezzy nie budzić.

Jedna z legend głosi też, że Muezza uratowała Mahometa przed ukąszeniem węża. W wyrazie wdzięczności prorok trzykrotnie dotknął grzbietu kota, ofiarowując mu dar spadania na cztery łapy. Wyraźna pręga czarnego futra, widoczna do dziś na grzbietach zwykłych dachowców, ma być śladem tego dotknięcia.

Zobacz także:

Eurowizja bez Polski?