W Szwajcarii kobieta zatrudniona na tym samym stanowisku co mężczyzna zarabia średnio o 19,3 proc. mniej. To więcej niż europejska średnia wynosząca 16,4 proc. Najgorzej pod tym względem wypadają jednak kobiety w Bośni, które zarabiają aż o 46 proc. mniej niż mężczyźni, co oznacza, że "za darmo" pracują od 15 lipca.
Najmniejsza różnica między płacami kobiet i mężczyzn jest w Słowenii - wynosi zaledwie 3,2 proc. Wynagrodzenia kobiet są zbliżone do wynagrodzeń mężczyzn również na Malcie, w Norwegii, Włoszech i w Polsce (jest trzecia w tym zestawieniu).
Vivian Fankhauser-Feitknecht z Alliance F., organizacji zrzeszające ruchy kobiece w Szwajcarii podkreśla, że w kraju tym stereotypy płciowe są bardzo silne. - Media i szkoły poświęcają temu problemowi za mało czasu - podkreśla. I dodaje, że obecny system petryfikuje te stereotypy ponieważ, skoro kobiety zarabiają mniej, to one częściej rezygnują z pracy, by zająć się dziećmi.
Jej zdaniem prawo powinno zmuszać firmy do wyrównywania płac, monitorowania ich i publikowania regularnych raportów na temat wynagrodzeń kobiet i mężczyzn. Działaczka organizacji kobiecej postuluje też stworzenia komisji ds. płac, która kontrolowałaby, czy firmy nie dyskryminują kobiet.
We wrześniu dziesięć kantonów w Szwajcarii podpisało zobowiązanie do walki z nierównościami płacowymi w sektorze publicznym.