Rzeczpospolita: Tylko w czterech europejskich krajach marnuje się więcej żywności niż w Polsce. Dlaczego Polacy wyrzucają tyle jedzenia?

Marek Borowski: Badania, w których Polska jest w czołówce państw marnujących najwięcej żywności, pochodzą z 2006 roku. Podejrzewam, że obecnie wyrzucamy zdecydowanie mniej jedzenia niż jeszcze dziesięć lat temu. Szacunkowo to około 3 mln ton produktów spożywczych, czyli i tak bardzo dużo. Niestety, wciąż brakuje stałego monitoringu strat.

Skąd ta poprawa?

Przez ostatnie 15 lat nastąpiły ogromne zmiany technologiczne, dzięki czemu przy produkcji żywności marnotrawstwa jest mniej. Ilość żywności zagospodarowana przez polskie banki żywności z sieci handlowych wzrosła trzykrotnie, a tej pochodzącej od producentów dwukrotnie. Rośnie świadomość problemu wśród przedsiębiorców. Nieco inaczej wygląda to w przypadku gospodarstw domowych, które w całej Unii Europejskiej odpowiadają za 53 proc. wyrzucanego do kosza jedzenia.

Gdzie trafia zebrana przez was żywność?

Tylko w ostatnim roku przekazaliśmy około 100 tys. ton żywności o wartości około 250 mln zł. Produkty spożywcze dotarły do 4 tys. instytucji w Polsce – ośrodków pomocy społecznej, schronisk dla bezdomnych czy domów dla samotnych matek.

Jak sprawić, by Polacy marnowali mniej jedzenia?

Konieczna jest edukacja. I nie chodzi tylko o uświadamianie dzieci w szkołach. Wystarczyłoby wprowadzenie do polskich domów bardzo prostych zasad. Przede wszystkim tej, by kupować produkty, których faktycznie potrzebujemy, i w odpowiedniej ilości, czyli nie ulegać promocjom. Kolejna kwestia to odpowiednie przechowywanie żywności – często nie wiemy, jakie owoce i warzywa powinny trafić do lodówki, a jakie nie. Ważne będą też rozwiązania systemowe, które być może niedługo wejdą w życie.

O jakich rozwiązaniach mowa?

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej

W Polsce parlamentarzyści pracują nad ustawą o niemarnowaniu żywności. Nakłada ona na wszystkie sklepy powyżej 250 mkw. obowiązek współpracy z organizacjami pozarządowymi, które walczą z wyrzucaniem jedzenia. Rząd pracuje też nad bardziej kompleksowym rozwiązaniem, które dotyczy tzw. obiegu zamkniętego. Głównym jego celem jest identyfikacja miejsc, gdzie marnują się różne rzeczy – także żywność.