Reklama

"Boże coś Polskę" na komisji sejmowej

Podczas wspólnych obrad komisji rolnictwa i rozwoju wsi oraz ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa obecni na sali zaczęli śpiewać "Boże coś Polskę". Obecna na sali kobieta ogłosiła się Matką Boską.

Publikacja: 22.11.2017 21:30

"Boże coś Polskę" na komisji sejmowej

Foto: YouTube

amk

Podczas obrad członkowie komisji mieli dyskutować nad rządowym projektem ustawy o organizmach genetycznie modyfikowanych.

Reklama
Reklama

W pewnym momencie obecna na sali obrad kobieta zaapelowała do posłów, by się określili, "czy służą Bogu, czy mamonie, Polakom czy szatanowi". Kilka osób zaintonowało "Boże, coś Polskę". Najprawdopodobniej nie byli to posłowie, a jedynie osoby postronne obserwujące obrady.

Wspomniana kobieta przekonywała posłów, że jest Matką Boską, co potwierdzili księża. Zapewniała również, że Polacy są potomkami Gryfitów, cesarzy rzymskich, króla Dawida i Jezusa.

- Więc to przesłanie, iskra która miała być z Polski, jestem ja tą osobą. Księża powiedzieli, że jestem Matką Boską, wszystko się zgadza - zapewniała kobieta.

Przewodniczący komisji ogłosił przerwę.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
JSW na krawędzi bankructwa. Jak dobili ją politycy ze związkowcami – śledztwo „Rzeczpospolitej”
sondaż
Czy Polacy chcą, by prezydent podpisał ustawę o statusie osoby najbliższej?
Społeczeństwo
Sondaż: Wiemy, jak Polacy oceniają atak USA na Wenezuelę
Społeczeństwo
Sondaż: Więcej niż co piąty Polak uważa, że powinniśmy wyjść z UE
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama