Do zdarzenia doszło w piątek ok. godz. 19.45 na Grote Marktstraat w Hadze. Na miejsce wezwane zostały służby ratunkowe i policja. Holenderski nadawca NOS twierdzi, że nie ma w tej chwili dowodów, by był to atak o podłożu terrorystycznym.

„Incydent z nożownikiem z udziałem wielu rannych na Grote Markt Street w Hadze. Na miejscu są służby ratunkowe” - poinformowała policja na Twitterze.

Szczegóły na temat okoliczności ataku nie są na razie znane. Handlowa ulica była jednak wypełniona ludźmi, którzy odwiedzali zakupy z okazji tzw. „black friday”. Na nagraniach, udostępnionych w mediach społecznościowych, można zobaczyć, że na Grote Marktstraat wybuchła panika.

Według pierwszych doniesień, ok. 50-letniemu sprawcy udało się uciec, ale wkrótce potem został aresztowany. Ta informacja nie została jednak potwierdzona. Inne media piszą o poszukiwanym mężczyźnie w czarnej kurtce, szaliku i szarym stroju do biegania. Nie było też jasności co do tego, jakich obrażeń doznali ranni i ile osób zostało poszkodowanych. Po ponad godzinie od incydentu policja z Hagi poinformowała, że ranne zostały trzy osoby, a świadkowie zdarzenia proszeni są o zgłaszanie się z informacjami, choćby anonimowo.

„Prowadzimy szeroko zakrojone poszukiwania ws. incydentu z nożem na Grote Marktstraat. Ze względu na złożoność sprawy i staranność śledztwa, potrzebujemy czasu. Rozumiemy, że jest wiele pytań. Gdy tylko dowiemy się więcej, poinformujemy o tym za pośrednictwem tego kanału” - czytamy na twitterowym koncie policji. Zaznaczono, że sprawca wciąż jest poszukiwany.

Na miejscu obecne są liczne oddziały policji, które otoczyły kordonem miejsce zdarzenia. Do ataku miało dojść w sklepie sieci Hudson's Bay lub jego okolicy. Rzecznik sieci powiedział później NOS, że atak miał miejsce na ulicy, ale dwie młode kobiety, które zostały zranione, wbiegły do środka po pomoc. Później policja potwierdziła, że ranne osoby są niepełnoletnie.