Poseł Platformy Obywatelskiej opublikował w internecie zdjęcie policjanta, który interweniował podczas protestu pod Sejmem. Polityk podpisał funkcjonariusza imieniem i nazwiskiem. Szef MSWiA Joachim Brudziński zlecił "ocenę prawną zachowań oraz możliwych sankcji".

Policja poinformowała, że zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożył funkcjonariusz, którego tożsamość opublikował w internecie poseł PO Michał Szczerba.

40 proc. ankietowanych uważa, że należy ujawniać tożsamość policjantów interweniujących pod Sejmem. Przeciwnego zdania jest odsetek o 3 punkty procentowe mniejszy. Zdania w tej sprawie nie ma co czwarty badany.

- Częściej za ujawnieniem tożsamości policjantów są mężczyźni (42 proc.) oraz badani do 24 lat (48 proc.). Tego zdania są też respondenci o wykształceniu podstawowym/ gimnazjalnym (44 proc.), osoby o dochodzie netto od 2001 do 3000 zł (44 proc.) oraz badani z miast powyżej 500 tys. mieszkańców (46 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

- Wyniki sondażu odzwierciedlają w dużym stopniu główny podział polityczny jaki mamy w Polsce: przeciwnicy rządu PiS, podejrzewający go o dążenie do autorytaryzmu, postulują ujawnianie tożsamości policjantów, natomiast zwolennicy są temu przeciwni - komentuje prof. Antoni Dudek, politolog, w rozmowie z serwisem rp.pl. I dodaje, że młodzi respondenci, którzy z oczywistych względów są narażeni na częstsze kontakty z policjantami, nie chcą, aby ci pozostawali anonimowi.

Komendant główny oraz szef MSWiA wzięli w obronę policjanta, który padł ofiarą hejtu za udział w interwencji pod Sejmem – obaj zawiadomili prokuraturę. Wygląda jednak na to, że wkrótce funkcjonariusze sami będą podejmować kroki prawne, kiedy ktoś ich znieważy, zniesławi i zaatakuje fizycznie. Właśnie dostali specjalny poradnik z instrukcją, jak takich zachowań nie puścić płazem – dowiedziała się „Rzeczpospolita".