Agencji CBA dokonali przeszukania na polecenie prokurator Elżbiety Pieniążek z Prokuratury Regionalnej w Białymstoku.
To element śledztwa ws. oświadczeń majątkowych Mariana Banasia - w przeszłości ministra finansów, a dziś prezesa NIK.
Marian Banaś wydał oświadczenie w sprawie działań CBA. - Kto się nie zgadza z obecną władzą, na podstawie pomówień może być w każdej chwili aresztowany i skazany - powiedział szef NIK. - To w czystej postaci państwo policyjne, którym rządzą służby, a nie premier, prezydent czy parlament - mówił.
Z raportu ma wynikać, że są podstawy, by - w związku z rozpoczęciem przygotowań do tych wyborów, które kosztowały 70 mln zł, choć nie było ku temu podstawy prawnej - premierowi Mateuszowi Morawieckiemu może grozić odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu.
Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformował, że przeprowadzone przez CBA czynności wiążą się z szeregiem przygotowań i skomplikowaną logistyką. "Takich działań nie podejmuje się ad hoc" - oświadczył.
"Dzisiejsze przeszukania są realizowane przez CBA w zw. z wnioskami Biura złożonymi 10 marca i 9 kwietnia. Decyzje o przeszukaniach podjęto 22 kwietnia br. W czynnościach wzięło udział ponad 50 funkcjonariuszy" - poinformował Żaryn.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...