Reklama

Ćwiczenia strzeleckie w policji

Ćwiczeń strzeleckich ?i uczących techniki i taktyki interwencji jest za mało, stąd w razie zagrożenia trudno ?o właściwą reakcję – twierdzą policjanci. Komenda Główna: strzelań jest tyle, co potrzeba.

Publikacja: 18.07.2014 04:48

Ćwiczenia strzeleckie w policji

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Lokaj klok Krzysztof Lokaj

Dwa incydenty z użyciem broni w Gorzowie i Rudzie Śląskiej, gdzie policjanci strzelali do agresywnych mężczyzn, już bada prokuratura. Decyzje, które mundurowi podejmowali w kilka sekund, teraz na czynniki pierwsze rozbiorą śledczy i ocenią, czy nie przekroczyli uprawnień.

Tymczasem, nie czekając na finał śledztw, szeregowi funkcjonariusze alarmują, że szkoleń uczących, jak reagować w dynamicznych sytuacjach, jest stanowczo za mało.

– Wciąż brak zaplecza do strzelania dynamicznego i środków na zakup amunicji. Egzamin strzelecki raz w roku nie wystarczy – mówi „Rz" Andrzej Szary, szef NSZZ Policjantów w Wielkopolsce.

Broni użyli policjanci w szpitalu w Rudzie Śląskiej, gdzie agresywny pacjent demolował sale. Nie pomogły perswazja i gaz łzawiący. Dostał strzał w nogę, potem w miednicę. Zmarł na stole operacyjnym. – Wiadomo, że z powodu wykrwawienia – mówi Michał Szułczyński z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. Dopiero pełny protokół sekcyjny odpowie, czy wykrwawił się przez postrzał, czy np. w wyniku powikłań po wcześniejszej operacji.

Z kolei w Gorzowie bronią próbowali obezwładnić agresora, który młotkiem i nożem niszczył samochody. Film z policyjnej interwencji krąży w internecie. Nawet u laika wątpliwości budzi to, że policjantka oddała kilka strzałów do mężczyzny, gdy ten uciekał i był odwrócony do mundurowych plecami (został ranny).

Reklama
Reklama

W szpitalu broni użyli funkcjonariusze z kilkuletnim stażem, na ulicy – mniej doświadczeni, od roku w służbie.

– Policjant może użyć broni w bezpośrednim pościgu i taka sytuacja miała tu miejsce.  Uciekający miał przy sobie nóż – mówi Sławomir Konieczny, rzecznik lubuskiej policji.

Ostatecznie reakcje mundurowych ocenią śledczy. Jednak rozmówcy „Rz", odnosząc się do scen w Gorzowie, mówią:

– Film pokazuje, że policjanci nie potrafią strzelać i nie wiedzą, w jakiej sytuacji powinni użyć broni – mówi „Rz" doświadczony oficer policji.

Komenda Główna Policji pytana o ćwiczenia strzeleckie wyjaśnia: na szkoleniu podstawowym trwają 98 godzin i kończą się egzaminem. Potem są dwa w roku obowiązkowe strzelania programowe i egzaminacyjne, do których musi przystąpić każdy policjant.

– To obowiązkowe minimum, ale zajęć może być więcej – mówi Krzysztof Hajdas z KGP i dodaje, że funkcjonariusze są też kierowani na kursy doskonalenia zawodowego w szkołach policji. – Np. w szkole w Legionowie wystrzeliwują rocznie 50–70 tys. sztuk amunicji – zaznacza Hajdas.

Reklama
Reklama

Policjanci mówią nieoficjalnie, że często kończy się na „odbębnieniu obowiązku". Tymczasem fachowcy twierdzą, że trzeba „spać z bronią", by wyrobić u siebie właściwe nawyki i móc w kilka sekund podjąć trafną decyzję.

– Obowiązkowe strzelanie dwa razy w roku nie wystarczy. Zdecydowanie za mało jest strzelania dynamicznego, w ruchu, ćwiczeń w sytuacji symulowanego zagrożenia – mówi Sławomir Koniuszy, szef policyjnego związku w woj. warmińsko-mazurskim. I zaznacza: równie ważne są ćwiczenia uczące techniki i taktyki interwencji – ich też jest za mało. – Policjant powinien wyrobić nawyki, jak obezwładnić, kiedy użyć broni, jak się ustawić i jak strzelać, by osobom trzecim nie zrobić krzywdy – mówi Koniuszy i dodaje, że powinny być wprowadzone obowiązkowe szersze ćwiczenia również w tym zakresie.

Czy skuteczne do obezwładnienia agresorów byłyby paralizatory? Dziś policja ma ich 287, ogłosiła przetargi na zakup kolejnych 300.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Służby
Nowe informacje o szpiegu zatrzymanym w MON. Z kim współpracował?
Służby
Jak Białoruś zaczęła walkę hybrydową z Polską za pomocą balonów i papierosów
Służby
Szok w SOP. Funkcjonariusz śmiertelnie dźgnął swoją czteroletnią córkę. Sprawdziliśmy, kim jest
Służby
Szef SOP Radosław Jaworski zawieszony. MSWiA: wszczęto postępowanie dyscyplinarne
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama