Armia nie podaje szczegółów ćwiczeń. Z naszych informacji wynika, że będą one podobne do tych z poprzednich edycji „Renegade-Kaper".

I tak np. przed dwoma laty zgodnie ze scenariuszem terroryści uprowadzili z warszawskiego lotniska samolot pasażerski, a przechwyciły go dwa myśliwce MIG-29. Sytuację na pokładzie opanowali funkcjonariusze Straży Granicznej. Porwana maszyna wylądowała na lotnisku w Katowicach.

W tym samym czasie awionetka, która wyleciała z Warszawy, naruszyła strefę zakazu lotów. Intruza przechwyciły dwa śmigłowce MI-24.  Ćwiczono także odbicie statku zajętego przez terrorystów.

Ogólny scenariusz tegorocznych ćwiczeń zakłada, że dojdzie do ataków terrorystycznych na „obiekty infrastruktury krytycznej, a także morskiej oraz ważne obiekty użyteczności publicznej z użyciem statku powietrznego lub jednostki pływającej opanowanej przez terrorystów".

Jednocześnie zaplanowano trening ostrzegania ludności. Syreny alarmowe zawyją m.in. w Warszawie i 44 innych mazowieckich miastach.

W ćwiczenia zaangażowanych będzie około tysiąca osób, m.in. żołnierze, policjanci, pogranicznicy, agenci ABW. Ich działania będzie koordynował dowódca operacyjny Sił Zbrojnych.

Ćwiczenia pod kryptonimem „Renegade-Kaper" odbywają się cyklicznie od kilku lat.

– Celem jest sprawdzenie procedur współdziałania oraz przeciwdziałanie zagrożeniom terrorystycznym z powietrza i morza – tłumaczy nam ppłk Piotr Walatek z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.