Wczoraj Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju. Są to podstawy prawne przyjęcia dokumentów programowych umożliwiających prawidłowe i efektywne wykorzystanie środków z Unii Europejskiej z nowej perspektywy finansowej na lata 2014–2020.
Projekt wprowadza nowy instrument koordynacji działań administracji rządowej i samorządowej w województwie – kontrakt terytorialny. Będzie to umowa zawierana pomiędzy rządem a samorządem, określająca cele i przedsięwzięcia priorytetowe dla rozwoju kraju i województwa.
Z projektu wynika, że jego liderem – ze strony samorządowej – będzie zarząd województwa. To on ma negocjować kontrakt z Radą Ministrów. Samorządy z obszaru objętego kontraktem wojewódzkim dokument ten jedynie zaopiniują.
Przeciwko takiemu rozwiązaniu protestowała między innymi Unia Metropolii Polskich.
– Postulowaliśmy, aby w ustawie nie przesądzać jednoznacznie, kto jest liderem kontraktu – mówi Paweł Adamowicz, prezes zarządu UMP. – To powinno zależeć od treści kontraktu i od jego zasięgu terytorialnego – dodaje.
Z tą argumentacją konsekwentnie nie zgadza się Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.
– Nie ma możliwości, aby taki kontrakt był zawierany pomiędzy rządem a gminą czy powiatem – mówi Marceli Niezgoda, podsekretarz stanu MRR – Wszystko dlatego, że jest to umowa określająca relacje pomiędzy Radą Ministrów a samorządem województwa, a więc skierowana na poziom regionalny – tłumaczy.
Jak wynika z projektu, kontrakty terytorialne zastąpią funkcjonujące obecnie kontrakty wojewódzkie. Oznacza to, że będzie ich w sumie 16.
Strona samorządowa Komisji Wspólnej postulowała również, aby wyznaczanie obszarów funkcjonalnych następowało w procesie uzgadniania, a nie jedynie opiniowania. I ta propozycja nie została jednak przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego uwzględniona.
Jak podkreśla Marceli Niezgoda, proces uzgadniania uzależnia wyznaczenie obszaru funkcjonalnego od dobrej woli wszystkich potencjalnie tworzących go jednostek samorządowych.
– Ewentualne konflikty pomiędzy na przykład gminami skutkujące brakiem porozumienia stanowiłyby przeszkodę w procesie wyznaczania obszarów funkcjonalnych – tłumaczy Marceli Niezgoda.
Przyjęty przez rząd projekt przewiduje natomiast, że każda zmiana w prowadzeniu polityki przestrzennej regionu dotycząca wyznaczonego obszaru funkcjonalnego będzie wymagała akceptacji tworzących go samorządów.
etap legislacyjny skierowano do Sejmu
Jak tworzyć obszary funkcjonalne
Jak wynika z projektu, tworzenie obszarów funkcjonalnych o znaczeniu ponadregionalnym będzie należało do kompetencji samorządu województwa. Jeżeli obszar taki ma obejmować swoim zasięgiem więcej niż jedno województwo, to konieczne stanie się porozumienie z samorządami pozostałych województw. Samorząd województwa będzie również tworzyć regionalne obszary funkcjonalne. Albo z własnej inicjatywy, albo też na wniosek zainteresowanych gmin i powiatów. Przyjęty przez rząd projekt ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju przewiduje także możliwość tworzenia lokalnych obszarów funkcjonalnych przez samorządy szczebla gminnego. Szczegółowe warunki określania obszarów funkcjonalnych ma określić minister rozwoju regionalnego w swoim rozporządzeniu.