Na rozpoczynającym się 3 grudnia posiedzeniu Sejm zajmie się projektem nowelizacji kodeksu wyborczego autorstwa PiS. Eksperci nie zostawiają na nim suchej nitki.
Pytanie o niezależność
– Podstawowymi zmianami postulowanymi w projekcie jest zwiększenie przejrzystości i rzetelności procedur wyborczych oraz zwiększenie roli czynnika społecznego w przeprowadzaniu wyborów – mówi Grzegorz Schreiber, poseł sprawozdawca.
To zwiększenie przejrzystości ma nastąpić przede wszystkim poprzez wprowadzenie jako zasady rejestracji audiowizualnej prac komisji wyborczych. A także wyposażenie lokali wyborczych w przezroczyste urny oraz w specjalne kabiny do głosowania, zapewniające fizyczną izolację od innych głosujących.
Posłowie PiS proponują także zmianę zasad powoływania organów wyborczych, od Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) poczynając, a na komisjach okręgowych, rejonowych, terytorialnych i obwodowych kończąc.
– Proponujemy, aby w skład PKW wchodziło trzech sędziów. Po jednym wskazywanym przez prezesów Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego – mówi Grzegorz Schreiber. – Pozostałych sześciu członków powoływałby prezydent RP spośród osób wskazanych przez kluby parlamentarne – dodaje.
Eksperci nie mają wątpliwości, że te propozycje są złe.
– Opracowany przez Radę Europy kodeks dobrej praktyki w sprawach wyborczych zaleca, aby w krajach o małej tradycji organizowania pluralistycznych wyborów, do których Polska cały czas się zalicza, szczególnie dbać o to, aby członkowie organów wyborczych byli niezależni, bezpartyjni i spełniali wysokie wymagania kwalifikacyjne – mówi prof. Małgorzata Gersdorf, pierwszy prezes Sądu Najwyższego.
200 mln zł
- to koszt organizacji tegorocznych wyborów samorządowych, które odbyły się 16 i 30 listopada
– Wprowadzenie możliwości powoływania członków PKW na wniosek klubów parlamentarnych upolityczni ten organ – wskazuje Piotr Rodkiewicz, wiceprezes Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. – Przeciwko temu rozwiązaniu przemawia również fakt, że PKW jest zobowiązana do kontrolowania finansów partii politycznych – dodaje.
– Przypadki łamania przepisów przez członków komisji wyborczych są jednostkowe – mówi Marek Tramś, prezes Związku Powiatów Polskich. – W tym zakresie odpowiednie działania powinny być podejmowane przez organy ścigania. Nie powinna być to podstawa do zmiany przepisów ustawowych po każdych wyborach – dodaje.
Koszty będą wysokie
W atpliwości Związku Województw RP budzi przewidziany w projekcie obowiązek dźwiękowej i filmowej rejestracji procedur wyborczych.
– Wprowadzenie takiego rozwiązania w skali całego kraju będzie się niewątpliwie wiązać z wysokimi nakładami finansowymi – mówi Bogdan Ciepielewski, dyrektor biura ZWRP.
Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego wskazuje, natomiast, jakie możliwe do wprowadzenia rozwiązania ustawodawca powinien rozważyć.
– Zasadne jest przesunięcie terminu wyborów samorządowych na wiosnę. Jesień to okres prac nad budżetami – mówi „Rzeczpospolitej". – Należy także rozwiązać problem książeczki do głosowania, która, jak pokazały ostatnie wybory, jest myląca – dodaje Jarosław Flis.