Podstawowe obowiązki radnego określone zostały w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=F7BD53B266041ED7D17A11C05B710652?id=163433]ustawie o samorządzie gminnym[/link].

Przepisy nakładają na radnych m.in. obowiązek kierowania się w podejmowanych działaniach dobrem wspólnoty samorządowej gminy, jak również utrzymywania przez radnych stałej więzi z mieszkańcami i ich organizacjami, co ma się przejawiać w szczególności przyjmowaniem zgłaszanych postulatów i przedstawianiem ich gminnym organom do rozpatrzenia.

Na marginesie zaznaczyć trzeba, że otrzymane postulaty mieszkańców radny ma obowiązek przedstawiać nie tylko radzie, ale i wójtowi. Do tego bowiem zobowiązuje go omawiany przepis.

Obowiązek utrzymywania więzi z mieszkańcami gminy należy traktować jako powinność utrzymywania kontaktów ze wszystkimi mieszkańcami. Radny nie powinien się w tym zakresie ograniczać jedynie do mieszkańców swojego okręgu ani też do swoich wyborców.

Częstotliwość takich spotkań zależy w dużej mierze od charakteru gminy. W małych gminach wiejskich radni mają możliwość utrzymywania częstszych, nawet codziennych kontaktów z mieszkańcami niż w miastach. Dlatego też mniejszą rolę może odgrywać tutaj instytucja dyżurów radnych.

W miastach to właśnie dyżury będą jednak podstawą kontaktu radnego z wyborcą. Dlatego warto zadbać o to, aby odbywały się one regularnie, w jednym wyznaczonym do tego miejscu i o tej samej porze.

Spotkaniom z mieszkańcami mogą służyć również dyżury organizowane spontanicznie, w uczęszczanych licznie miejscach publicznych. Dobrym pomysłem może być pojawienie się radnego w centrum handlowym.

Utrzymywanie więzi z mieszkańcami i ich organizacjami obejmuje nie tylko przyjmowanie zgłaszanych przez mieszkańców gminy postulatów i przedstawianie ich organom gminy do rozpatrzenia, ale i informowanie ich o działaniach organów gminy podejmowanych w celu rozpatrzenia tych wniosków i postulatów.

Co ważne, jak wynika ze stanowiska prezentowanego przez generalnego inspektora danych osobowych, pracownicy biura rady nie mają podstaw odmawiać mieszkańcom informacji o numerach telefonicznych radnych. Zdaniem GIODO każdy mieszkaniec gminy ma prawo znać imiona i nazwiska radnych, którzy go reprezentują, oraz mieć możliwość skontaktowania się ze swoimi przedstawicielami.

Informacje na ten temat stanowią informację publiczną w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. d ustawy [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=FB4D96229E8D7EE8B0644DDD0F97D1B8?id=162786]o dostępie do informacji publicznej[/link], zgodnie z którym udostępnieniu podlega informacja o podmiotach, do których zaliczają się organy władzy publicznej, w tym o organach i osobach sprawujących w nich funkcje i ich kompetencjach.

Wynika z tego, że informacja taka powinna być np. opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej, a jeżeli nie została tam zamieszczona, jaj udostępnienie powinno być bezpłatne. Jednocześnie GIODO zastrzega, że taką informacją nie jest prywatny adres zamieszkania radnego ani też prywatny (domowy) numer jego telefonu.