Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji przygotowuje zieloną księgę w sprawie debaty metropolitalnej – zapowiedział szef resortu Michał Boni. Jak mówił samorządowcom na ostatnim posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, MAiC zamierza przeprowadzić debatę i wypracować rozwiązania ustrojowe dotyczące rozwoju obszarów metropolitalnych.
To dobry moment
Konieczność rozwijania obszarów miejskich dostrzegła również Unia Europejska. Z przygotowanych przez Komisję Europejską projektów rozporządzeń dotyczących priorytetów na okres programowania 2014 – 2020 wynika, że problematyka ta będzie traktowana w szczególny sposób. Unia zamierza bowiem wydzielić z Europejskiego Funduszu Rozwoju specjalną pulę środków na zrównoważenie rozwoju obszarów podlegających urbanizacji.
Duże miasta będą mogły także liczyć na środki z Europejskiego Funduszu Społecznego z przeznaczeniem na rozwiązywanie problemów społecznych, gospodarczych i środowiskowych.
Michał Boni zapowiada tworzenie zielonej księgi rozwoju metropolii
– Związek Miast Polskich przygotował listę uwag dla polskiego rządu, które powinny zostać uwzględnione przy formułowaniu stanowiska naszego kraju w kwestii polityki miejskiej – poinformował Ryszard Grobelny, prezes ZMP. – Uważamy, że w polskich warunkach niezbędne jest przyjęcie rządowego programu operacyjnego, którego partnerem mogłyby być bezpośrednio wybrane miasta. Doświadczenia obecnego okresu programowania wskazują, że w każdym z 16 regionalnych programów operacyjnych przyjęto odmienne podejście do problematyki obszarów miejskich, a w kilku całkowicie ją zignorowano –wyjaśnia prezes Grobelny.
Co z ustawą
Zdaniem zarządu ZMP rządowy program operacyjny mógłby się stać ważnym narzędziem wdrażania krajowej polityki miejskiej.
– W poprzedniej kadencji rząd PO – PSL pracował nad ustawą dotyczącą metropolii, jednak prace utknęły w martwym punkcie trzy lata temu. Jej projekt nigdy nie wyszedł poza Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego. Również dlatego, że nie udało się wówczas wypracować porozumienia, jak liczne obszary mogą być uznane za obszary metropolitalne – mówi minister Michał Boni.
W rozwiązaniu tego dylematu może pomóc stworzenie na poziomie UE platformy na rzecz rozwoju obszarów miejskich, co proponuje Unia. Ma to być swoiste pole wymiany doświadczeń w zakresie polityki miejskiej prowadzonej przez państwa członkowskie.
Według przedłożonych projektów rozporządzeń Komisji Europejskiej każde państwo członkowskie ma zadecydować o wyborze miast, które będą uczestnikami platformy. Przewiduje się, że maksymalna liczba miast dla każdego państwa członkowskiego wynosić będzie 20.
Trudno ustalić, ile
Z drugiej strony już teraz widać, że uznanie tej liczby będzie trudne. Zdaniem Związku Miast Polskich liczba 20 miast nie powinna być wiążąca, zwłaszcza dla dużych państw. „W Polsce liczba ośrodków o znaczeniu regionalnym i subregionalnym to ponad 30 metropolii" – czytamy w stanowisku zarządu ZMP.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora m.cyrankiewicz@rp.pl
Polskie miasta liczą się w Europie
- Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Konurbacja Górnośląska (tworzą ją m.in. Katowice, Sosnowiec, Gliwice i 16 innych miast), Trójmiasto oraz Łódź i Szczecin są zaliczane do najważniejszych ośrodków miejskich UE (tzw. MEGA, czyli Europejskie Metropolitalne Obszary Wzrostu).
- Według danych zawartych w Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego 2010 – 2020: Regiony, Miasta, Obszary Wiejskie, przyjętej przez rząd w lipcu 2010 r., w 2007 r. miasta wojewódzkie, wraz z ich otoczeniem (obszary funkcjonalne) wypracowały 51 proc. PKB kraju.
- Liderem jest tutaj Warszawa, która wraz z całym obszarem funkcjonalnym wytwarza średnio 16 proc. PKB.