Reklama

Pozwolenie na budowę: jest stroną w postępowaniu, bo goście w barze nie pozwalają mu spać

Adaptacja parteru w bliźniaku na lokal gastronomiczny ma wpływ na sąsiada. Nie można więc pominąć go w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę.
Pozwolenie na budowę: jest stroną w postępowaniu, bo goście w barze nie pozwalają mu spać

Foto: Fotolia.com

Starosta udzielił Maciejowi D. pozwolenia na zmianę sposobu użytkowania parteru budynku mieszkalnego na bar gastronomiczny oraz wykonanie pochylni dla niepełnosprawnych. Trzy lata później do starosty wpłynął wniosek Jana N. o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia.

Mieszkam za ścianą

Jan N. tłumaczył, że bar położony jest w tzw. bliźniaku i przez ścianę działową graniczy z jego mieszkaniem.

Starosta wznowił postępowanie w sprawie pozwolenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 kodeksu postępowania administracyjnego.

Odmówił uchylenia pozwolenia na budowę. Wyjaśnił, że fakt zamieszkiwania w sąsiedztwie obiektu objętego pozwoleniem na budowę nie przesądza o tym, że inwestycja będzie oddziaływała na nieruchomość sąsiednią w sposób ograniczający jej zagospodarowanie. Takiego ograniczającego wpływu Jan N. nie wykazał.

Inwestycja jest na terenie przewidzianym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego także pod usługi (nieuciążliwe), zaś inwestor uzyskał zaświadczenie o zgodności inwestycji z planem. Oznacza to, że działka Jana N. nie znajduje się w obszarze oddziaływania zmiany sposobu użytkowania parteru budynku. Tym samym Jan N. nie posiada przymiotu strony we wznowionym postępowaniu.

Reklama
Reklama

Jan N. odwołał się do wojewody a ten uchylił rozstrzygnięcie starosty i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Zdaniem wojewody to, że Jan N. i Maciej D mieszkają w bliźniaku i ich lokale oddziela ściana działową powoduje, że zmiana sposobu użytkowania będzie miała wpływ na komfort życia Jana N. Zatem jego działka znajduje się w strefie oddziaływania inwestycji. Nakazał staroście raz jeszcze zbadać sprawę.

Starosta uzyskał od Macieja D. ocenę techniczną spornej ściany, z której wynika, że ma ona charakter ściany nośnej i posiada dodatkowe wygłuszenie. Natomiast inspektor nadzoru budowlanego poinformował, że przeprowadził kontrolę inwestycji i udzielił pozwolenia na użytkowanie baru.

Następnie starosta po raz drugi odmówił uchylenia własnej decyzji. Wskazał, że przyjęte rozwiązania projektowe zostały zaopiniowane bez uwag w zakresie ich zgodności z przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy oraz wymaganiami ergonomii.

Jan N. po raz kolejny odwołał się do wojewody. W decyzji kasacyjnej wojewoda wskazał, że starosta powinien przeprowadzić, z moim udziałem – napisał Jan N. – całe postępowanie administracyjne dotyczące udzielenia pozwolenia. Tymczasem poprzestał na bezkrytycznym przyjęciu od Macieja D. oświadczenia, z którego wynika, że restauracja ma charakter kameralny i jest czynna w godzinach 11–22, natomiast skargi wynikają z konfliktu sąsiedzkiego. Starosta nie sprawdził tych informacji. W Internecie można wyczytać, że bar jest czynny do pierwszej w nocy, a nawet do pobytu ostatniego gościa. Starosta nie sprawdził też, czy faktycznie uciążliwość restauracji wynika z zachowania odwiedzających ją gości czy z konfliktu sąsiedzkiego. Przedłożył wyrok skazujący Macieja D. na karę grzywny za 12 wykroczeń polegających na zakłócaniu ciszy nocnej i spoczynku rodziny.

Tym razem wojewoda utrzymał rozstrzygnięcie starosty w mocy. Jego zdaniem wyjaśnił on wątpliwości. Z oceny technicznej wynika, że ściana ma grubość co najmniej 24 cm, od strony odwołującego się jest wyciszona wełną mineralną grubości 5 cm i przykryta jest płytą gipsowo-kartonową, obłożona jest płytkami dekoracyjnymi o grubości 8 mm.Inwestor uzyskał też pozwolenie na użytkowanie baru na poziomie parteru budynku.

W ocenie też wojewody, Jan N. nie wykazał własnego interesu prawnego wynikającego z naruszenia przepisów, ani nie wykazał ograniczeń w zagospodarowaniu jego działki. Zgłoszone zastrzeżenia dotyczące naruszenia ciszy nocnej nie mają związku z przepisami budowlanymi dotyczącymi pozwolenia na budowę.

Reklama
Reklama

To samowola

Jan N. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Według niego adaptacja parteru budynku była samowolą. Bar został oddany do użytku w październiku 2012 r., tj. 7 miesięcy przed wydaniem pozwolenia na remont.

WSA uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, ponieważ wydanie pozwolenia nastąpiło z naruszeniem przepisów materialnych i procesowych w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

WSA zauważył, że spór dotyczy przyznania skarżącemu przymiotu strony w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę z maja 2013 r. (zarówno skarżący jak i organy wielokrotnie błędnie wskazują datę tej decyzji).

Z akt sprawy wynika, że zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego miała charakter kwalifikowany, tzn. organ architektoniczno-budowlany ocenił, że nie wystarczy zgłoszenie zmiany sposobu użytkowania (art. 71 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 prawa budowlanego ), a konieczne jest uzyskanie pozwolenia na budowę.

Starosta w postępowaniu wznowionym nie ustalił, by Jan N. poza interesem faktycznym posiadał również interes prawny w związku z czym odmówił uchylenia decyzji.

Zasady ustalania kręgu stron w postępowaniu o pozwolenie na budowę wynikają z art. 28 ust. 2 prawa budowlanego. Zgodnie z nim stronami są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.

Reklama
Reklama

Stosownie do art. 3 pkt 20 prawa budowlanego obszar oddziaływania obiektu to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu.

Przepisami odrębnymi w rozumieniu tego przepisu są warunki techniczne i przepisy regulujące zasady zagospodarowania terenu. Zdaniem starosty i wojewody, naruszenia takich norm i przepisów Jan N. nie wskazał. Sami się takiego naruszenia nie dopatrzyli, zaś w ich ocenie nie może być przepisem odrębnym art. 144 K.c. zakazujący tzw. immisji pośrednich.

O ile – zdaniem sądu – zgodzić się należy ze wskazaniem przez organy sposobu rozumienia przepisów odrębnych, o których mowa w art. 3 pkt 20 prawa budowlanego., o tyle nie sposób zaakceptować stanowiska, że w braku wskazania przez skarżącego naruszenia konkretnego przepisu prawa nie przysługuje mu przymiot strony w postępowaniu. Ocena ta jest zbyt powierzchowna, lakoniczna i nieuzasadniona, co trafnie zarzucił Jan N.

Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, właściciel działki znajdującej się w obszarze oddziaływania inwestycji winien mieć możliwość sprawdzenia, czy jego prawa nie zostaną naruszone dopuszczeniem do realizacji inwestycji (wyrok NSA z 12 kwietnia 2011 r., II OSK 644/10).

Nie ulega wątpliwości, że przebywanie osób w lokalu usługowym Macieja D. do późnych godzin nocnych zwiększa intensywność hałasu dobiegającego z baru oraz nie można wykluczyć, że okresowo może dochodzić do przekroczenia norm hałasu obowiązujących dla budynków mieszkalnych. Skarżący przedłożył wyrok sądu karnego, z którego jednoznacznie wynika, że zakłócanie ciszy nocnej miało miejsce, a zatem że hałas dobiegający z lokalu usługowego był uciążliwy i potencjalnie wykraczający poza normy przewidziane dla budynków mieszkalnych. Lokal usługowy z funkcjonującą wiele godzin czynną kuchnią powoduje zwiększenie zagrożenia pożarowego. Bliźniaczy charakter obiektów skarżącego i Macieja D., ze wspólną ścianą, wskazuje na wzajemne powiązanie tych budynków, możliwość wzajemnego oddziaływania i przenikania tego oddziaływania, a to wyklucza możliwość uznania, że na sytuację prawną Jana N. działalność Macieja D. nie może mieć żadnego, nawet potencjalnego, wpływu.

Reklama
Reklama

Wyrok WSA w Białymstoku z 11 lipca 2017 r.

sygnatura akt: II SA//Bk 355/17

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: r.krupa@rp.pl

Podatki
Duża zmiana w podatkach: do tej kwoty daniny już nie zapłacisz
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama