Środowisko sędziowskie coraz głośniej dyskutuje o najnowszych propozycjach zmian w ustawie o ustroju sądów powszechnych. Wstępną dyskusję nad opinią zakończyło właśnie Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia.
– Ocena nie jest w całości negatywna – mówi „Rz” sędzia Bartłomiej Przymusiński, rzecznik Iustitii.
Sędziowie krytykują propozycje MS dotyczące wprowadzenia systemu ocen.
– Nie mamy zastrzeżeń do samej idei oceny – dodaje sędzia Przymusiński – ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.
Chodzi o niekonsekwencje w poczynaniach resortu. Sędziowie wypominają, że najpierw obiecywało ono ograniczenie stanowisk funkcyjnych, a teraz, wprowadzając kontrolę w takiej formie, będzie musiało poważnie wzmocnić etatowo wizytatorów.
Zastrzeżenia budzą też propozycje zbyt szerokich uprawnień dla dyrektorów w sądach. Chodzi o to, że prezes może nie mieć najmniejszego wpływu na zatrudnienie np. obsługi w sekretariatach, bo decyzja o doborze pracowników będzie leżeć w gestii dyrektora.
W środowy poranek o zmianach w ustawie sędziowskiej z ministrem sprawiedliwości dyskutowała prezes Iustitii Irena Kamińska. – Ustaliliśmy, że do końca czerwca stowarzyszenie przygotuje własne propozycje legislacyjne albo przychyli się do propozycji MS – mówi „Rz” Irena Kamińska. W najbliższy poniedziałek o tych samych sprawach, tylko z prezydentem, rozmawiać będzie Krajowa Rada Sądownictwa.