Nie wystarczą maseczki i rękawiczki – wynika z analizy rekomendacji skierowanych przez sędziów i kuratorów do Anny Dalkowskiej, wiceminister sprawiedliwości. Ci drudzy chcą, by proces odmrażania sadów podzielić na kilka etapów. Tak by powoli i z rozwagą wracać do pracy.

W pierwszym etapie miałoby dojść do przywrócenia kuratorów do pracy w terenie, ale tylko w sprawach wiążących się z największym ryzykiem – przemocy w rodzinie. Kuratorzy muszą mieć jednak do dyspozycji niezbędne środki bezpieczeństwa, w tym kombinezony.

Czytaj także:

Koronawirus: reset dla zamrożonych sądów

Etap drugi miałby być przejściem do pełnej działalności. Kuratorzy przeprowadzaliby np. wywiady środowiskowe. W rekomendacjach podkreślają, że do odwołania epidemii powinni do minimum ograniczyć bezpośredni kontakt z podopiecznymi.

W poniedziałek mamy poznać rekomendacje dotyczące systemów, z których mają korzystać sądy, organizując rozprawy online.