– Nie wiem w ogóle o co chodzi. Otrzymałem telefon od pani Anny Korwin-Piotrowskiej, która oświadczyła, że jest w trakcie zarządzania Trybunałem. Nic więcej nie wiem – mówi sędzia Bartłomiej Sochański, prezes TK, który miał zostać dziś „zawieszony w czynnościach”. – Jestem przed bramą Trybunału, która jest zamknięta od wewnątrz. Nie mogę się dostać w normalny sposób na teren sądu. Zresztą na terenie są siły policyjne wyposażone tak jak do tłumienia demonstracji, czyli mają tarcze, hełmy, maski – mówi sędzia Bartłomiej Sochański. – Nic nie usprawiedliwia tak ostentacyjnego użycia siły, które wyraźnie ma na celu podrażnienie opinii publicznej – dodaje.
Tej relacji zaprzeczają nowi sędziowie. – Nie ma policji w w TK ani sytuacji zagrożenia życia. Siły policyjne są od strony al. Szucha ze względu na próby wdzierania się na teren TK przez protestujących – słyszymy od jednego z nich.
Czytaj więcej
O godzinie 18 na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja w sprawie zarządzenia przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczko...
– To, co się dzieje, to jest coś niesłychanego. Jestem niezawisłym sędzią TK, w trakcie wykonywania dziewięcioletniej kadencji sędziego i sześcioletniej kadencji wiceprezesa. Nigdy nie słyszałem, żeby do mnie były jakiekolwiek zastrzeżenia. Nigdy nie słyszałem, żeby ktokolwiek mógł mnie zawieszać. Nie znam takich przepisów prawa, które pozwalałyby w ten sposób ingerować w niezależność Trybunału i niezawisłego sędziego. Dzieje się zamach stanu – mówi z kolei sędzia Sochański.
Jak dodaje, o zarządzeniu przerwy w czynnościach sędziego, które miało być podpisane przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską dowiaduje się od nas.
Zamknięta brama i policyjne siły przed TK. Sochański mówi o zamachu stanu
Chodzi o dwa zarządzenia z 30 października 2026 r., które wydała sędzia TK Anna Korwin-Piotrowska. Działa w nich jako sędzia o najdłuższym stażu, która na podstawie art. 12 ust. 4 w zw. z art. 11 ust. 2 ustawy o organizacji TK zastępuje Prezesa i kieruje Trybunałem. Oba zarządzają natychmiastową, miesięczną przerwę w czynnościach służbowych. Podstawą jest art. 130 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych, stosowany przez odesłanie z ustawy o statusie sędziów TK.
Pierwsze zarządzenie dotyczy Bogdana Święczkowskiego, Prezesa TK. Główny zarzut to niedopuszczenie do orzekania i do Zgromadzenia Ogólnego pięciorga sędziów wybranych przez Sejm. Czworo z nich wybrano 13 marca 2026 r. (Dziurda, Korwin-Piotrowska, Markiewicz, Taborowski), a Macieja Berka 4 września. Według zarządzenia narusza to art. 5 ustawy o statusie sędziów TK oraz zarządzenie tymczasowe ETPCz z 5 maja 2026 r. Skutkiem ma być brak projektu budżetu TK na 2027 r.
Czytaj więcej
Nie ma podstaw prawnych, by „zarządzać przerwę” lub „zawieszać” prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, ocenił prof. Marcin Matczak, prawnik, konstytuc...
Pozostałe zarzuty to wpuszczanie polityków na teren Trybunału (m.in. 14 października przy ślubowaniu M. Berka), polityczne wypowiedzi publiczne, zwracanie się do Prezydenta o wykładnię ślubowań, wyznaczanie składów z pominięciem kolejności alfabetycznej (w sprawach K 3/26, Kpt 1/26, U 2/26, K 22/26),zaleganie spraw ważnych dla obywateli (np. K 23/14) przy szybkim rozpatrywaniu spraw politycznych.
Do czasu rozstrzygnięcia Trybunałem ma kierować Korwin-Piotrowska.
Drugie zarządzenie dotyczy wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Zarzuca mu się bierność wobec działań Święczkowskiego, przez co ma być współodpowiedzialny za naruszenia. Drugi zarzut to uleganie naciskom politycznym. Dowodem ma być jego udział w większości „politycznych” składów oraz rozszerzenie zakresu wniosku jako sprawozdawca w sprawie K 3/26. Ma to potwierdzać zdanie odrębne sędziego Wojciechowskiego.
Czytaj więcej
Prokurator generalny Waldemar Żurek skierował do Trybunału Konstytucyjnego pięć wniosków o uchylenie immunitetów Bogdana Święczkowskiego i Bartłomi...
Oba uzasadnienia odwołują się do „stanu wyższej konieczności konstytucyjnej”. Ustawa nie mówi, kto rozpatruje przewinienia Prezesa, więc kompetencję ma przejąć sędzia z najdłuższym stażem.