Dyrektor z resortu Bodnara: bezkarność dobrej zmiany w sądach się kończy

Postępowanie dyscyplinarne dla upolitycznionych rzeczników dyscyplinarnych to kwestia raczej tygodni niż miesięcy – mówi Dominik Czeszkiewicz, dyrektor departamentu nadzoru administracyjnego w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Aktualizacja: 19.06.2024 06:21 Publikacja: 19.06.2024 04:30

Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych Piotr Schab (C) i jego zastępcy, sędziowie: Michał

Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych Piotr Schab (C) i jego zastępcy, sędziowie: Michał Lasota (L) i Przemysław W. Radzik

Foto: PAP/Rafał Guz

Na jakim etapie jest „wygaszanie” postępowań dyscyplinarnych inicjowanych przez politycznych rzeczników- -sędziów Piotra Schaba, Przemysława Radzika i Michała Lasoty?

Cały czas nad tym pracujemy. Jak wiemy, obecny model postępowania dyscyplinarnego z rzecznikami dyscyplinarnymi ministra sprawiedliwości wprowadzony został przez poprzednią ekipę rządzącą. Był i niestety wciąż jest niezgodny z prawem zarówno krajowym, jak i międzynarodowym.

Mając świadomość wadliwości tych rozwiązań, a chcąc przywrócić praworządność i odblokować pieniądze z UE, głównym zadaniem obecnego ministra sprawiedliwości było odpolitycznienie postępowania dyscyplinarnego. Obecnie obowiązuje więc zarządzenie ministra sprawiedliwości w sprawie sposobu współdziałania ministra sprawiedliwości z rzecznikami dyscyplinarnymi. Wskazuje ono, że powołując rzecznika, minister sprawiedliwości bierze pod uwagę w szczególności doświadczenie zawodowe, dotychczasowy przebieg służby sędziowskiej lub prokuratorskiej oraz to, czy dana osoba daje rękojmię należytego sprawowania funkcji rzecznika. Rzecznik taki w wykonywaniu swoich czynności jest niezależny od ministra sprawiedliwości.

Są to zupełnie inne standardy od tych, które prezentował minister Zbigniew Ziobro, którego rzecznicy stali się – w mojej ocenie – funkcjonariuszami poprzednio rządzącej ekipy, wykonującymi ślepo zlecenia polityczne, których celem byli niezawiśli sędziowie.

O jakie postępowania chodzi, czy mógłby pan ocenić obecny stan takich spraw?

Wszczęto dziesiątki postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów, którzy nie godzili się na łamanie prawa przez rządzących, mieli odwagę publicznie protestować czy też orzekać nie tak, jak oczekiwała władza. Wszystkich takich postępowań, tych o których wiemy i niezakończonych prawomocnie, było dziesiątki. Dotyczyły 39 sędziów, przy czym niektórzy mieli kilkadziesiąt zarzutów. Muszę w tym miejscu się pochwalić, że w MS pracuję czwarty miesiąc i zaprojektowałem ostatnie już, 15. zarządzenie w sprawie tzw. rzeczników ad hoc, czyli rzeczników dyscyplinarnych ministra sprawiedliwości, powoływanych w celu odebrania ww. politycznie motywowanych postępowań dyscyplinarnych. Mogę śmiało powiedzieć, że panowie Piotr Schab, Michał Lasota i Przemysław Radzik nie mają już pracy jako rzecznicy dyscyplinarni. Nie mogą też tej pracy, zgodnie z prawem, wykonywać/kontynuować. W Ministerstwie Sprawiedliwości wykonaliśmy bardzo dużą pracę, efektem jest chociażby odblokowanie dla Polski środków na KPO.

Czy minister może sam inicjować postępowania dyscyplinarne? Czy zrobił to wobec sędziów, członków tzw. neoKRS?

Tak. Minister sprawiedliwości może z własnej inicjatywy zainicjować postępowanie dyscyplinarne. W wielu przypadkach jest stroną takich postępowań. Na razie minister powoływał rzeczników ad hoc w celu odbierania postępowań dyscyplinarnych upolitycznionym rzecznikom, tj. panom Schabowi, Lasocie i Radzikowi. Obecnie rzeczników jest dwóch. Są to sędziowie Grzegorz Kasicki i Włodzimierz Brazewicz. Są to bardzo doświadczeni i mądrzy sędziowie. Przepisy pozwalają ministrowi również powołać takiego rzecznika, w celu wszczęcia postępowania. Jak wiemy, wobec sędziowskich członków neo-KRS wszczęto postępowanie karne. Jak najbardziej zasadne wydaje się więc wszczęcie również postępowania dyscyplinarnego. Nie mówię tu o zarzutach, ale o odpowiedzi na pytanie: co sędziowie, zawodowi prawnicy, członkowie neo-KRS, organu od lat trującego krajowe sądownictwo, robią w tym organie. Jest to oczywiście moja opinia, gdyż jeżeli będzie powołany kolejny rzecznik ad hoc w tej sprawie, będzie w prowadzeniu tejże sprawy zupełnie niezależny. Czasy, gdy rzecznicy dyscyplinarni spotykali się w Ministerstwie Sprawiedliwości i uzgadniali sposoby prowadzenia postępowań dyscyplinarnych, minęły. Mamy świadomość tego, że wielu sędziom dobrej zmiany to nie na rękę, gdyż ich bezkarność się powoli i nieubłaganie kończy.

Czytaj więcej

Kolejny donos do prokuratury na rzeczników: Schaba, Lasotę i Radzika

Czy MS ma gotowe projekty poprawy przepisów w sprawie postępowania dyscyplinarnego?

Oczywiście, że takie projekty są. Ma je MS, mają stowarzyszenia sędziowskie. Każdy projekt zakłada odpolitycznienie wspomnianego postępowania i likwidację obecnego modelu. Jest to jak wiemy nie na rękę również prezydentowi RP, więc takie zmiany w ustawie o ustroju sądów powszechnych raczej nie zostaną podpisane. Musimy posługiwać się więc narzędziami, które mamy po poprzedniej ekipie. Obecny minister wprowadził – jak wskazywałem wcześniej – zupełnie inne standardy. W sądach trwa reaktywacja samorządu sędziowskiego, czemu służą prawie codzienne wymiany prezesów. Powoli zmierza do przodu też ściganie winnych upolitycznienia sądów. Kontestujący obecne kierownictwo ministerstwa, panowie P. Radzik, M. Lasota i P. Schab nie ułatwiają nam pracy, lecz w ich sprawie już toczy się postępowanie w prokuraturze. Wynik tegoż postępowania będzie miał wpływ na zarzuty dyscyplinarne, które mogą im zostać postawione. Oczywiście nie można tego przesądzać. Wiem za to, że jeżeli komuś nie podoba się prezes firmy, w której pracuje, to ten ktoś może po prostu przestać tam pracować. Kontestować kierownictwo może już poza zakładem pracy. Jak wiemy z doniesień medialnych, w sprawie tych panów Prokuratura Krajowa prowadzi postepowanie (lub postępowania) wyjaśniające. Myślę też, że postępowanie dyscyplinarne to kwestia czasu, raczej dni, tygodni niż miesięcy. Zarzutów wobec tych panów, nawet opartych na doniesieniach medialnych, będzie aż nadto.

Czy takie działania ministra będą zgodne z prawem?

Jak wskazałem, pracujemy na przepisach, które pozostały nam po poprzednich rządach. Wcześniej nikt z neo-KRS, żaden neosędzia, ich nie kwestionował.Dziś neo-KRS podnosi, że niektóre przepisy w ustawie o ustroju sądów powszechnych jednak są niekonstytucyjne. Podpisujący się pod takim wnioskiem plączą się o własne nogi, gdyż kto miałby stwierdzić, że takie przepisy są niezgodne z konstytucją?

Nie mamy przecież legalnego Trybunału Konstytucyjnego. Może neosędziowie w Sądzie Najwyższym? Również ich werdykt nie zostanie uznany przez sądy. A może sędziowie z neo-KRS lub polityczni rzecznicy odwołają się do sądów krajowych, a nawet międzynarodowych? Proszę bardzo. Gdyby byli członkami legalnego organu lub działali jako rzecznicy legalnie, mogłoby być różnie. A tak, już teraz mogę się założyć, że ich skargi nie odniosą żadnego skutku. Nie mamy Krajowej Rady Sądownictwa, panowie P. Schab. M. Lasota i P. Radzik wielokrotnie pokazali, że są całkowicie zależni od polityków, nie działają legalnie. Taki nieprawidłowy system już się kończy i myślę, że to kwestia raczej tygodni niż miesięcy.

Od czego zależy ten koniec?

Od prokuratury czy też decyzji ewentualnych rzeczników dyscyplinarnych, tych niezależnych i wiernych ślubowaniu sędziowskiemu. Pamiętajmy też, że wciąż nie rozliczono afery hejterskiej. Gdyby ją karnie rozliczono, pan Szmydt dawno nie byłby sędzią, a na Białoruś mógłby pojechać jedynie w celach turystycznych. To zaniechania poprzedniej ekipy powodują, że takie sprawy wciąż się toczą, wręcz utknęły. Lecz podkreślę: widzę światło w tunelu i proszę śledzić działania MS i mojego departamentu czy też komunikaty Dariusza Mazura, podsekretarza stanu w MS. Dużo się wydarzy i to już wkrótce…

Czytaj więcej

Rzecznik Schab znów ściga. Dyscyplinarka dla sędzi z Iustitii

Na jakim etapie jest „wygaszanie” postępowań dyscyplinarnych inicjowanych przez politycznych rzeczników- -sędziów Piotra Schaba, Przemysława Radzika i Michała Lasoty?

Cały czas nad tym pracujemy. Jak wiemy, obecny model postępowania dyscyplinarnego z rzecznikami dyscyplinarnymi ministra sprawiedliwości wprowadzony został przez poprzednią ekipę rządzącą. Był i niestety wciąż jest niezgodny z prawem zarówno krajowym, jak i międzynarodowym.

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Sąd Najwyższy: zasiedzenie działki za miedzą nie dla każdego sąsiada
Praca, Emerytury i renty
Krem z filtrem, walizka i autoresponder – co o urlopie powinien wiedzieć pracownik
Zdrowie
Jak uzyskać pieniądze za błędy medyczne. Odpowiadamy na pytania
Nieruchomości
Większe odległości od działki sąsiada. Jakie zmiany się szykują
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Za granicą
Wakacje 2024 z biurem podróży. Jakie mam prawa podczas wyjazdu wakacyjnego?
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą