Będzie nowa kara finansowa dla sędziów. Obok nagany, upomnienia czy wydalenia z zawodu Ministerstwo Sprawiedliwości chce sędziom obcinać pensje od 5 do 15 proc. Kara ma trwać od sześciu miesięcy do dwóch lat. Sędzia sądu rejonowego może stracić miesięcznie 1,1 tys. zł, a apelacyjnego nawet 2 tys. zł. Zmiany mają być wprowadzone w prawie o ustroju sądów powszechnych. MS twierdzi, że dzięki temu katalog kar będzie bardziej elastyczny. Jawne staną się też oświadczenia majątkowe sędziów.
Sędziowie nie kryją oburzenia.
– To kolejny instrument nacisku na sędziów – mówi sędzia Irena Kamińska, prezes Stowarzyszenia Sędziów Themis. I odwołuje się do najnowszych wydarzeń.
– Jeśli w niedalekiej przyszłości sędzia będzie stosował w orzekaniu nieopublikowane wyroki Trybunału Konstytucyjnego, może go czekać dyscyplinarka. W efekcie czeka go obniżenie pensji – dodaje.
Sędzia Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, dostrzega inne zagrożenie.
– Kodeks pracy zawiera wiele przepisów służących ochronie wynagrodzenia za pracę. Przełamanie tej zasady w przypadku sędziów może sprawić, że cięcie pensji dotknie też pracowników. A to zapewne spodoba się pracodawcom – uważa.
Problem staje się coraz poważniejszy, ponieważ w ostatnich latach liczba skarg na sędziów wzrosła o ponad 100 proc. W 2015 r. do Krajowej Rady Sądownictwa trafiło ponad 5 tys. skarg i wniosków obywateli, drugie tyle do ministra sprawiedliwości, nieco mniej do prezesów sądów. Niewiele kończy się jednak wszczęciem postępowania dyscyplinarnego.
Jak podaje sędzia Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości, w 2015 r. wszczęto 50 postępowań wobec sędziów, a 45 z nich zakończyło się prawomocnymi orzeczeniami o ukaraniu. Najwięcej jest upomnień i nagan. Najmniej – wydaleń z zawodu, w ciągu ostatnich pięciu lat sądy orzekły osiem takich kar.
Sędziowie mają dyscyplinarki za przewinienia służbowe – długotrwałe pisanie uzasadnień czy wyznaczanie odległych terminów rozpraw, ale nie tylko. Coraz więcej jest też spraw za jazdę po pijanemu, przekroczenie prędkości, fałszowanie wyroków, znieważenie policjanta. Z tym że katalog czynów, jakich się dopuszczają, stale się poszerza. Teraz może dojść stosowanie się do nieopublikowanych wyroków TK.