Mechanizm warunkowości pozwala Komisji Europejskiej blokować wypłaty środków unijnych za naruszenia praworządności i traktatów. I zgodnie z dzisiejszym wyrokiem TSUE, takie działanie nie narusza traktatów. Jednak dla Polski może oznaczać to koniec unijnego wsparcia.
Według Andrzeja Zolla rząd ma tylko jedno rozwiązanie - może wyeliminować wszystkie kwestie, które są sprzeczne zarówno polskim prawem, nawet Konstytucją jak i prawem unijnym.
W momencie, gdy TSUE rozprawiało o możliwości użycia mechanizmu warunkowości wobec Polski, Trybunał Konstytucyjny rozprawiał nad tym, czy jest on zgody z polską Konstytucją.
Czytaj więcej
Mechanizm warunkowości, pozwalający Komisji Europejskiej blokować wypłaty unijne za naruszenie praworządności, nie narusza unijnych traktatów - orz...
Profesor ocenia ją jako zwykłą prowokację, biorąc pod uwagę również to, kto pełnił funkcję sprawozdawcy - sędzia Stanisław Piotrowicz. Wobec tego równie ciężko jest przewidzieć jak zachowa się wobec wyroku TSUE nasz rząd. Były Rzecznik Praw Obywatelskich obawia się, że może to być początkiem wojny między Unią a Polską, która skończyłaby się najprawdopodbniej polexitem. "W dzisiejszych czasach raczej powinniśmy się do Unii zbliżać, a nie iść na zwarcie" jak powiedział dla onet.pl.
Należy pamiętać, że działanie "pieniądze za praworządność", to 58 miliardów euro z Funduszu Odbudowy, ale także środki z tytułu funduszów strukturalnych przewidzianych na lata 2021-2027. Łącznie stawka, która jest w grze to bagatela 770 mld złotych.
Środki te możemy w całości stracić, gdy nie zmienimy swojego postępowania, profesor Zoll podkreślił, że polski rząd ma co sprzątać w zakresie sądownictwa pod groźbą utraty płynących z Unii euro. Najważniejsza według byłego sędziego TK jest ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa. Powoływanie członków rady ma być w opinii sędziego niezgodne nie tylko z polską konstytucją, ale także prawem unijnym. Kolejnym krokiem ma być natomiast problem Izby Dyscyplinarnej oraz rzeczników dyscyplinarnych.
Jak wskazuje profesor Zoll sądownictwo w Polsce codziennie spotyka się przykładami łamania praworządności, w jego opinii dokonują tego czołowi politycy, m.in. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Musimy pamiętać, że zwarcie z UE oznaczałoby praktyczny polexit, ale sytuacja jest wyjątkowa napięta. Prawnik podkreśla, że polskie władze powinny skupić się na pogodzeniu z instytucją.