Będą nowe izby w Sądzie Najwyższym. Sędziów czeka weryfikacja przed KRS

Kto chce orzekać w nowych izbach SN, musi stanąć przed Krajową Radą Sądownictwa. To uwiarygadnianie KRS – ostrzegają eksperci.

Aktualizacja: 03.11.2021 10:17 Publikacja: 02.11.2021 18:49

Będą nowe izby w Sądzie Najwyższym. Sędziów czeka weryfikacja przed KRS

Foto: Fotorzepa / Danuta Matloch

Z rozwiązań ujętych w rządowym projekcie nowej ustawy o Sądzie Najwyższym wynika, że czeka go rewolucja. Zniknie SN w kształcie funkcjonującym w polskim porządku prawnym od 30 lat. Powstać miałby nowy, złożony z dwóch izb: Prawa Publicznego i Prawa Prywatnego. Pierwsza z nich ma zajmować się tym, co obecna Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Czyli oceną ważności wyborów i rozpatrywaniem skarg nadzwyczajnych od prawomocnych wyroków sądowych. Druga – odpowiedziami na pytania prawne sądów powszechnych i dbałością o jednolitość ich orzecznictwa.

A co z klasycznymi izbami SN: Karną, Cywilną, Pracy, no i Izbą Dyscyplinarną? Nie będzie ich już. Rozpoznawanie tych spraw mają przejąć sądy drugiej instancji, z sędziami „zesłanymi" z SN.

Część z sędziów SN zapewne wybierze stan spoczynku, płatny w 100 proc. do osiągnięcia przez nich wieku 65 lat. To podobne rozwiązanie, jakie w latach 2009–2010 zastosowano, gdy likwidowana była Prokuratura Krajowa, a zastępowała ją niezależna od rządu Prokuratura Generalna. Z tą tylko różnicą, że ze stanu spoczynku w prokuraturze można było wrócić do czynnej służby – co zrobiło co najmniej kilku prokuratorów bliskich Zbigniewowi Ziobrze.

Czytaj więcej

Kolejna czystka w Sądzie Najwyższym. Znamy szczegóły projektu PiS

Spłaszczenie struktury

Z dokumentu, do którego dotarła „Rzeczpospolita", wynika, że pierwszym szczeblem nowej struktury byłby sąd nazwany okręgowym. Dzisiejsi sędziowie okręgowi mogliby być przeniesieni decyzją ministra sprawiedliwości do sądu regionalnego jako sądu drugiej instancji.

Minister podejmowałby decyzję w tej sprawie po zapoznaniu się z wykazem służbowym sędziego i opinią służbową. Od jego decyzji przeniesiony sędzia nie miałby możliwości odwołania.

Z kolei obecni sędziowie SN mieliby po zmianach składać oświadczenia, czy chcą orzekać, czy nie. Jeśli tak – musieliby stanąć przed KRS. Tylko pozytywna opinia Rady otwierałaby im drogę do nominacji od prezydenta do jednej z dwóch nowych izb SN.

Ale to już było

Projekt przypomina pierwszą „rewolucyjną" ustawę o Sądzie Najwyższym z 20 lipca 2017 r., którą prezydent Andrzej Duda zawetował, i która przewidywała radykalne zmniejszenie liczby sędziów SN i ograniczenie liczy izb w SN do trzech – wtedy jeszcze mówiono o Izbie Dyscyplinarnej, która ma być likwidowana.

Gdy pytamy o szczegóły osoby znające projekt, odsyłają do znanej wypowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego z połowy października, że SN ma być sądem niewielkim, którego zadaniem będzie „porządkowanie orzecznictwa".

Ale specjaliści wskazują, że jeśli nowy SN ma podejmować uchwały w sprawach cywilnych, pracy i ubezpieczeń społecznych oraz karnych, to w nowych izbach musi być choćby po dziesięciu sędziów SN. Aby mogli podejmować np. siódemkowe uchwały potrzeba już 30 sędziów na wypadek choroby czy wyłączenia ze składu, a jeszcze są sprawy naprawdę publiczne, jak np. wyborcze, które prawie zawsze przynajmniej w drugiej instancji były w SN. I nawet gdyby przenieść z SN do niższej instancji skargi kasacyjne, to są jeszcze skargi nadzwyczajne – sztandarowy pomysł wyborczy obecnego prezydenta.

– Zmiany należałoby zacząć od ustalenia zadań dla przekształconego SN i na tej podstawie następnie określać liczbę sędziów SN, która w ostatnich stu latach poza okresami powojennymi wynosiła mniej więcej 80–90 sędziów –komentuje projekt sędzia SN Wiesław Kozielewicz z Izby Karnej.

Czytaj więcej

Prawnicy o rewolucji PiS w SN: niemoralna propozycja dla sędziów

Ile etatów

Niedawno prezydent Duda zwiększył regulaminową liczbę sędziów SN ze 120 do 125. Obsadzone są tylko 94 etaty, w tym 42 przez sędziów z nowego nadania – cała Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Dyscyplinarna, a dziesięciu sędziów jest w Izbie Cywilnej, głównie przeniesionych z IKNiSP.

Konstytucja dopuszcza w art. 180 ust. 5, że w razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku z zachowaniem pełni uposażenia. Ale wielu prawników uważa, że art. 180 nie dotyczy SN, tylko sądów powszechnych.

Zdaniem sędziego Kozielewicza ten przepis przewidziany jest na zmiany organizacyjne w sądach, a te proponowane przez rząd można kwalifikować jako ustrojowe. – Byłoby to rozpoczęcie nowej burzy. Duża rola miałaby tu przypaść KRS przy weryfikacji obecnych sędziów SN, chyba że projektodawcy mają na myśli Radę zreformowaną na nowo. A jest okazja, bo jej kadencja kończy się w marcu przyszłego roku – dodaje.

– Tyle razy ten pastuszek wołał „wilk! wilk!", że teraz nikt nie wierzy, a ja najmniej, w uczciwość tego, co się proponuje. Jedyna nadzieja w tym, że ani Komisja Europejska, ani nikt inny nie da się na to nabrać – komentuje prof. Ewa Łętowska, b. RPO i sędzia TK.

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Sądowy przepis na katastrofę

Z rozwiązań ujętych w rządowym projekcie nowej ustawy o Sądzie Najwyższym wynika, że czeka go rewolucja. Zniknie SN w kształcie funkcjonującym w polskim porządku prawnym od 30 lat. Powstać miałby nowy, złożony z dwóch izb: Prawa Publicznego i Prawa Prywatnego. Pierwsza z nich ma zajmować się tym, co obecna Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Czyli oceną ważności wyborów i rozpatrywaniem skarg nadzwyczajnych od prawomocnych wyroków sądowych. Druga – odpowiedziami na pytania prawne sądów powszechnych i dbałością o jednolitość ich orzecznictwa.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Rośnie lawina skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego