Do Sejmu wpłynęła właśnie nowela ustawy o Sądzie Najwyższym. Jeszcze w tym roku trafi do pierwszego czytania.

Posłowie PO chcą naprawić błąd, jaki wytknął ustawie o SN Trybunał Konstytucyjny.

Celem noweli art. 65 § 1 ustawy o SN jest zapewnienie gwarancji, które umożliwią łagodzenie konsekwencji wytyku dla sędziów zasiadających w składzie sądu, którego orzeczenie jest przedmiotem postępowania przed SN.

Ponieważ następstwa wytyku odnoszą się do konkretnych praw i mają konsekwencje, konieczne jest otwarcie określonej drogi wyjaśniającej dla członków składu orzekającego w kwestionowanej sprawie. Co proponują posłowie?

SN po stwierdzeniu przy rozpoznawaniu sprawy oczywistej obrazy przepisów wytknie uchybienie właściwemu sądowi. Zanim to uczyni, będzie musiał pouczyć sędziego lub sędziów wchodzących w skład sądu orzekającego o możliwości złożenia na piśmie wyjaśnień w ciągu siedmiu dni. Stwierdzenie i wytknięcie uchybienia nie ma wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. O wytknięciu SN zawiadamia prezesa właściwego sądu.

Sprawa jest bardzo ważna dla środowiska sędziowskiego, i to bez względu na szczebel, w którym oni orzekają.

Zwrócenie uwagi i wytknięcie uchybienia rzeczywiście ma dla sędziego dotkliwe konsekwencje zarówno natury finansowej, jak i awansowej, np. wydłuża okres powołania na wyższe stanowisko sędziowskie. Im więcej błędów i potknięć, tym poważniejsze konsekwencje. W razie dwukrotnego wytknięcia uchybienia lub zwrócenia uwagi okres wymagany od pierwszej stawki awansowej zostaje wydłużony o trzy lata.

Jednokrotne zastosowanie tego środka uniemożliwia – nawet po spełnieniu innych kryteriów, np. wymaganego stażu pracy – powołanie sędziów sądu rejonowego na stanowisko sędziego sądu okręgowego, a sędziów sądu okręgowego na stanowisko w sądzie apelacyjnym. Nowelizacja wejdzie w życie dwa tygodnie od jej ogłoszenia.

Etap legislacyjny: przed pierwszym czytaniem