Od roku zajmujący ponad 25 hektarów park Bródnowski znany jest także jako Park Rzeźby. Swoje prace prezentuje tu kilku artystów z Pawłem Althamerem, inicjatorem projektu na czele. W sobotni wieczór odsłonięto kolejne.

[srodtytul]Radio i parkowe łaty[/srodtytul]

Żadna z nowych prac nie ingeruje w przestrzeń. Raczej z nią koresponduje. Nie wszystkie jednak można określić mianem rzeźby.– Niektóre są np. niewidzialne – mówi Sebastian Cichocki z Muzeum Sztuki Nowoczesnej, kurator Parku Rzeźby.

Dostrzec nie da się instalacji Susan Philipsz. Można ją za to usłyszeć. Co kwadrans z umieszczonych nieopodal stawu głośników wydobywają się radiowe sygnały.

– Szkocka artystka odwołuje się swoją pracą do tradycji słuchania w ukryciu Radia Wolna Europa – tłumaczy Cichocki.

Emitowane dźwięki wybrała z tysięcy słyszalnych w radiu w PRL i zagrała je na wibrafonie.

Nowością, którą również niełatwo dostrzec, są prace Katarzyny Przezwańskiej. Związana z Warszawą młoda artystka stworzyła „wypełniacze” m.in. w pęknięciach chodników, na betonowych schodkach i obramowaniach kwietników.

– Ukazuje to siłę natury – mówi. I dodaje, że inspiracją dla niej były często spotykane w parkach rośliny przebijające się np. przez asfalt.

Prac jest 19. Przezwańska przygotowywała je z pomocą przyjaciół przez miesiąc. Jak podkreśla, ich kolorystyka zazwyczaj współgra z otoczeniem.

– Większość nawiązuje do fasad pobliskich budynków. Ale są i takie, jak praca w oczku wodnym, które silną barwą kontrastują z okolicą – mówi.

[link=http://www.zw.com.pl/artykul/513948_Sztuka_w_peknieciu_chodnika.html] Czytaj więcej w Życiu Warszawy[/link]