Został pan właśnie przewodniczącym Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury. Ma pan własny pomysł na jej funkcjonowanie?
Zmiana przewodniczącego nastąpiła w związku z rezygnacją z tego stanowiska przez prof. Krystiana Markiewicza, który został wybrany do pełnienia urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Pomimo tego wszystkie prace Komisji toczyły się w normalnym rytmie. Obejmuję funkcję przewodniczącego w sytuacji, gdy realizowany jest plan zadań przyjęty zaraz po powołaniu tego podmiotu. Niedawno nastąpiły również oczekiwane od dłuższego czasu zmiany organizacyjne. Przywrócone zostało sprawne działanie sekretariatu Komisji, co poprawiło jej codzienne funkcjonowanie i możliwości organizowania prac.