Aktualizacja: 04.04.2025 18:58 Publikacja: 28.08.2024 04:30
Foto: rp.pl / Paweł Rochowicz
Ten felieton miał być o czymś innym. Konkretnie o odpowiedzialności finansowej Polaków, a dokładnie o jej braku. Ale nie będzie. Dlaczego? Bo gdy go napisałem, dotarło do mnie, że znowu dziwię się ludziom, którzy co prawda nie mają podstawowej wiedzy o finansach i ekonomii, ale przecież mieć jej nie muszą.
Gorzej, gdy takiej wiedzy nie posiadają osoby, które za te finanse odpowiadają w skali kraju. Podobnie jak za tworzenie prawa. O tym, że mamy Polsce jedne z bardziej skomplikowanych, nielogicznych i wewnętrznie sprzecznych przepisów, obejmujących szeroko rozumianą sferę finansów i gospodarki, wiemy od lat. Niemniej na każdym kroku zadziwia mnie skala psucia naszego systemu prawnego, tak ze szkodą dla obywateli, jak i samego państwa.
W Polsce systemowo zniechęca się obywateli do dochodzenie swoich praw i walki o sprawiedliwość.
Obywatele, edukacja, ławnicy – wszystko zaczyna się łączyć i razem działać.
Czas na rozwiązania systemowe, czyli wyeliminowanie hejtu i groźby jako formy nacisku na funkcjonariuszy państwa.
Czy aplikacja jest jeszcze wartością dodaną dla zdających egzaminy zawodowe – adwokacki i radcowski?
Polityka klimatyczna i rynek energii w Polsce: podstawy prawne, energetyka społeczna. praktyczny proces powołania i rejestracji spółdzielni energetycznych oraz podpisania umowy z OSD
Nowe przepisy istotnie skomplikowały ocenę prawną niekonsensualnej czynności seksualnej z osobą nietrzeźwą.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas