Robert Damski: Ciemne i jasne strony egzekucji

Na komorniku łatwiej niż na sądzie odreagować złość i bezsilność.

Publikacja: 10.01.2024 02:00

Robert Damski: Ciemne i jasne strony egzekucji

Foto: Adobe Stock

Z komornikami i egzekucją sądową jest trochę jak z piłką nożną, polityką i medycyną. Wszystkim się wydaje, że się na niej znają, dopóki nie mają z nią do czynienia bezpośrednio.

Od 25 lat jestem związany z egzekucją sądową, a od 18 prowadzę swoją kancelarię. Przez te lata nauczyłem się, że o ile każdy wie, że ktoś taki jak komornik w ogóle istnieje, o tyle mało kto wie, kim naprawdę jest i czym właściwie się zajmuje.

Pozostało 87% artykułu

Treść dostępna jest dla naszych prenumeratorów!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach e-prenumeraty Rzeczpospolitej. Korzystaj z nieograniczonego dostępu i czytaj swoje ulubione treści w serwisie rp.pl i e-wydaniu.

Rzecz o prawie
Ewa Szadkowska: Konsultacje, głupcze!
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Rzecz o prawie
Maciej Zaborowski: Jak to z betonowaniem Trybunału Stanu było
Rzecz o prawie
Mikołaj Małecki: Gwałt - liczy się brak zgody
Rzecz o prawie
Jacek Dubois: Prawo karne niczym zamek Neuschwanstein
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Rzecz o prawie
Katarzyna Batko-Tołuć: O sprawie Ewy Wrzosek, czyli tak trzymać, redaktorze!