Felieton powstaje w czasie rozgrywek eliminacyjnego tygodnia do piłkarskich mistrzostw świata, przed (chyba) decydującym meczem reprezentacji Polski z Anglią. Zazdroszczę młodszym czytelnikom, kibicującym reprezentacji, że nie doświadczyli w swoim kibicowskim życiu upokorzeń danych mojemu pokoleniu.
Polskie drużyny klubowe grają wciąż na poziomie pozwalającym im w europejskiej rywalizacji pucharowej odpaść z mistrzem Luksemburga czy zdobywcą pucharu Malty. Reprezentacja od mniej więcej dekady utrzymuje średni poziom europejski, dość regularnie grając w finałach turniejów o mistrzostwo świata czy Europy.