O ile w marcu ubiegłego roku tylko 34 proc. ogłoszeń opublikowanych na portalach Pracuj.pl i Olx było skierowanych do pracowników fizycznych, to w tym roku już niemal połowa (48 proc.) - wynika z analizy firmy audytorskiej Grant Thornton (GT). Jak twierdzą eksperci GT, zdecydowana większość tych ofert dotyczyła pracy dla sprzedawców sklepów spożywczych, pracowników budowlanych czy magazynierów i dostawców.

Według raportu, w marcu prawdziwy wysyp ogłoszeń nastąpił w dwóch ostatnich dniach miesiąca (po wprowadzeniu kolejnych restrykcji związanych z pandemią) – gdy na Pracuj.pl i Olx pojawiało się po ponad 6 tys. ofert dziennie, czyli niemal dwa razy więcej niż w pierwszej połowie miesiąca. Nie udało się jednak odrobić spadków z pierwszych dni po ogłoszeniu restrykcji związanych z pandemią i np. na Pracuj.pl marcowa liczba ofert spadła w skali roku o 7,5 proc.

To i tak był dobry wynik na tle całego rynku rekrutacji online, gdzie marcowy spadek wyniósł 12 proc. w skali roku - jak wynika z opublikowanej już przed tygodniem przez „Rzeczpospolitą” analizy Katedry Ekonomii i Finansów Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania (WSIiZ) w Rzeszowie i Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Autor analizy, Robert Pater z Katedry Ekonomii i Finansów WSIiZ, zwraca uwagę, że i tak spadek nie był dramatyczny, biorąc pod uwagę rozwój wydarzeń w ostatnich tygodni. W marcu wybór ofert nadal był bowiem spory, bo ile przed rokiem szukający pracy mieli do wyboru prawie 213 tys. ofert, to w tegorocznym marcu- 187 tys.

Opublikowany w środę marcowy Barometr Ofert Pracy, przygotowywany przez Katedrę Ekonomii i Finansów WSIiZ oraz BIEC przewiduje, że kwiecień będzie już gorszy dla szukających pracy - w związku z coraz większym zasięgiem pandemii, w kwietniu prawdopodobnie spadek liczby ofert pracy będzie większy niż w marcu.

Robert Pater zaznacza jednocześnie, że pracodawcy podejmują już działania ukierunkowane na przyszłe nadrabianie strat - poprzez zdalną rekrutację pracowników oraz przedłużanie jej do maja. Według danych BOP, już 40 proc. ofert pracy opublikowanych w marcu umożliwiało potencjalnym pracownikom przeprowadzenie całej rekrutacji w trybie zdalnym.

Z analizy Grant Thornton wynika, że 32 proc. ogłoszeń na Pracuj.pl i Olx informowało o zdalnym procesie rekrutacji.

Według danych GT, w ofertach pracy z drugiej połowy marca pracodawcy rzadziej oferowali rozbudowane pakiety benefitów, ale jednocześnie zwykle mniej wymagali wobec kandydatów (średnia liczba wyliczonych w ogłoszeniu oczekiwań spadła do 4,6 z 5,2 w tym samym okresie 2019). Firmy wyraźnie rzadziej niż przed rokiem wpisywały do ogłoszeń warunki dotyczące wykształcenia, doświadczenia czy znajomości języków obcych. Częściej z kolei wymagali dyspozycyjności – co jak tłumaczą autorzy analizy może być efektem np. pilnej potrzeby zatrudnienia pracowników w firmach odnotowujących wzrost obrotów w związku z koronawirusem. Zazwyczaj są to pracownicy fizyczni, bo choć oferty pracy dla pracowników umysłowych nadal się w marcu pojawiały, to już wyraźnie rzadziej niż przed kryzysem.