„Dziś litewski rząd zatwierdził specjalny plan wsparcia ludności Białorusi, mający na celu pomoc ofiarom represji. Program będzie wspierał kształcenie Białorusinów na litewskich uczelniach, pomoc w uzyskaniu wiz i integrację z litewskim rynkiem pracy" - powiedział Linas Linkevicius szef litewskiego MSZ na portalu społecznościowym.

Czytaj także: Białoruś: Po 100 tysięcy dolarów dla strajkujących zakładów

Wcześniej szef MSW Litwy Rita Tamashuniene podpisała rozporządzenie zakazujące wjazdu na Litwę 30 obywatelom Białorusi, w tym Aleksandrowi Łukaszence. Władze Łotwy i Estonii zapowiedziały analogiczne sankcje.

Łukaszenko zagroził republikom nadbałtyckim przeorientowaniem białoruskich przepływów towarowych z portów bałtyckich na rosyjskie. W jego ocenie może to być „trochę nieopłacalne", ale taryfy „można dostosować".

Premier Litwy Saulius Skvernelis w komentarzu do gróźb białoruskiego dyktatora podkreślił, że ??jest to decyzja nieuzasadniona ekonomicznie, która wyrządzi więcej szkód samej Białorusi.

„Powinniśmy się przygotować, poszukać sposobów na dywersyfikację ryzyk związanych z taką decyzją. Mam nadzieję, że nasi sąsiedzi zachowają zdrowy rozsądek, aby oprócz wszystkiego, co się tam teraz dzieje, nie szkodzić ekonomicznie swojemu państwu, swoim obywatelom - powiedział litewski premier.

Zdaniem Żygimantasa Mauritsasa ekonomisty banku Luminor, groźby A. Łukaszenki pod adresem portu w Kłajpedzie powinny stać się dla władz portu okazją do zmiany strategii.

„Nie należy stawiać wszystkich środków inwestycyjnych na tą (białoruską - agencja BNS) kartę. I być może będzie to dobra zachęta dla portu w Kłajpedzie do przemyślenia swojej przyszłości i zapewnienia konkurencyjności w inny sposób" - powiedział ekonomista agencji BNS.

Dodał, że rozwijając infrastrukturę zarówno portu, jak i kolei państwowych, należy zwrócić uwagę na niestabilność polityczną w innych krajach, zróżnicować działalność i nie polegać zbytnio na przepływach towarowych ze Wschodu na Zachód w warunkach zaostrzonej sytuacji geopolitycznej.

Mauritsas uważa, że ??konkurencja w regionie Morza Bałtyckiego jest duża nawet bez uwzględnienia aspektu politycznego, ponieważ zarówno Rosja, jak i Polska dużo inwestują w rozwój swoich portów. Dlatego Kłajpeda musi rozważyć inne sposoby zwiększenia swojej konkurencyjności.

"Przykładem jest terminal LNG, który zaangażował się też w inne działania zewnętrzne. Litwa osiągnęła całkiem sporo jako centrum dystrybucji kontenerów. Myślę, że takie projekty są bardziej obiecujące i bezpieczniejsze, niż uzależnienie od ładunków ze Wschodu na Zachód" - dodał J. Mauritsas.

Jego zdaniem Białoruś nie przekieruje wszystkich ładunków z Kłajpedy. Co więcej - nie da się tego zrobić w krótkim czasie.