Izrael, Luksemburg, Szwecja, Finlandia i Holandia mają największy, co najmniej 10-proc., udział specjalistów w dziedzinie nauki, inżynierii i ICT w całkowitym zatrudnieniu wśród wysoko rozwiniętych państw zrzeszonych w Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) – wynika z opublikowanego we wtorek raportu organizacji.

Według opracowania, które bazuje na najnowszych danych Obserwatorium Karier w dziedzinie Badań i Innowacji (ReICO) za 2024 r., zdecydowanym globalnym liderem potencjału kadrowego w zawodach określanych jako STEM jest Izrael.

Czytaj więcej

Najbardziej opłacalne studia. Na czele kierunki z dziedziny zdrowia i IT

W 2024 r. specjaliści w dziedzinie nauki, inżynierii i ICT – głównie za sprawą ekspertów od technologii informacyjnych i komunikacyjnych – stanowili tam ponad 11,5 proc. wszystkich zatrudnionych. To o ponad 1 pkt proc. więcej niż w europejskim liderze, Luksemburgu, gdzie ich udział sięga 10,5 proc. Wynik ten znacząco przewyższa średnią dla wszystkich krajów OECD, która w latach 2017–2024 wzrosła z 5,2 proc. do 6,8 proc.

Specjaliści ICT napędzają wzrost STEM

Niewiele powyżej tej średniej znajdują się Stany Zjednoczone, gdzie specjaliści w dziedzinie nauki, inżynierii i ICT stanowią 7,4 proc. ogółu zatrudnionych, choć kraj ten od lat przyciąga naukowo-technologiczne talenty z całego świata. Na drugim biegunie znajdują się Kolumbia, Meksyk i Turcja, które mają najmniejszy udział specjalistów z obszaru STEM – poniżej 3 proc. zatrudnionych.

Raport zwraca uwagę, że kraje dysponujące największymi zasobami kadrowymi w obszarze STEM zazwyczaj charakteryzują się również najwyższym udziałem specjalistów ICT oraz największym stopniem wykorzystania technologii informatycznych.

Czytaj więcej

Mediana zarobków w Polsce. Sektor publiczny wyprzedza prywatny, a różnice bywają ogromne

Polska, z 6,3-proc. udziałem tej grupy w zatrudnieniu, plasuje się nieco poniżej globalnej średniej. Ta wzrosła w ostatnich latach głównie dzięki rosnącej liczbie specjalistów ICT. W latach 2017–2024 ich odsetek zwiększył się w wysoko rozwiniętych krajach z 2 proc. do 3,1 proc., podczas gdy udział naukowców i inżynierów wzrósł z 3,2 proc. do 3,7 proc. W Unii Europejskiej wskaźnik ten sięgnął 3,8 proc.

Zawody STEM gwarantują najwyższe zarobki

Jak podkreślają autorzy raportu OECD, zawody STEM wymagają wysokiego poziomu wiedzy naukowej i technicznej. Choć nie wszystkie wiążą się z bezpośrednim prowadzeniem prac badawczo-rozwojowych, to w istotny sposób zwiększają zdolność gospodarek do tworzenia, wykorzystywania i upowszechniania wiedzy oraz innowacji. Przekłada się to również na poziom wynagrodzeń, które dodatkowo podbijają obecnie rosnące stawki ekspertów od sztucznej inteligencji.

Według danych amerykańskiego Biura Statystyki Pracy (BLS), w 2024 r. przeciętne wynagrodzenie w zawodach STEM wynosiło w USA 103,6 tys. dol. rocznie, czyli ponad dwukrotnie więcej niż średnia dla wszystkich zawodów. Prognozy BLS zakładają także dalszy wzrost popytu na tych specjalistów – do 2034 r. zatrudnienie w zawodach STEM w USA ma zwiększać się średnio o ponad 8 proc.

Czytaj więcej

Work-life balance niemal tak ważny jak pensja. Polacy zmieniają priorytety

Według najnowszej, 11. edycji ogólnopolskiego systemu monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów szkół wyższych (ELA), która objęła osoby kończące uczelnie w 2024 r., absolwenci stacjonarnych studiów II stopnia z cyberbezpieczeństwa oraz informatyki na Politechnice Warszawskiej osiągają w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu najwyższą pozycję ekonomiczną wśród osób bez doświadczenia zawodowego.

Mają oni najwyższy poziom Względnego Wskaźnika Zarobków (WWZ), czyli relacji wynagrodzeń absolwentów do średnich płac w powiatach, w których mieszkają. Ich zarobki są ponad dwukrotnie wyższe od lokalnej średniej. Wysoki poziom WWZ, wynoszący od 1,4 do 1,5, notują również absolwenci informatyki na Politechnice Warszawskiej, informatyki w warszawskiej Akademii WIT oraz mikroelektroniki w technice i medycynie na krakowskiej AGH.