Dzisiaj, gdy – jak pokazują dane makroekonomiczne – żyje nam się lepiej, pracownicy chętniej i odważniej zmieniają pracę w poszukiwaniu takich organizacji, które nie tylko zapewnią godziwe wynagrodzenie, lecz również interesujące i ważne zadania oraz wspierającą kulturę pracy – zwraca uwagę Arkadiusz Rochala, dyrektor generalny Pluxee Polska, komentując wyniki udostępnionego „Rzeczpospolitej” raportu z ogólnopolskiego badania pracowników, Benefit Trendbook 2025.
Wspomniany przez szefa Pluxee trend jest widoczny m.in. w odpowiedziach na pytanie o czynniki, które przywiązują pracowników do firmy. Na drugim miejscu znalazły się (wskazane przez połowę badanych) wynagrodzenia i benefity, które jednak o włos, bo o 1 pkt proc., przegrały z ludźmi. To oni, a konkretnie współpracownicy, z którymi Polacy lubią pracować, powstrzymują ich najczęściej przed szukaniem nowej pracy.
Mniej istotne okazały się ciekawe projekty (które można znaleźć też w innej firmie), kultura organizacyjna firmy, czy poczucie bycia ważnym i docenionym, które przywiązuje do pracodawcy co czwartego z uczestników badania. (Nieco mniej skuteczne okazały się tu możliwości rozwoju i awansu).
Czytaj więcej
W Polsce rośnie liczba pracujących emerytów – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Osoby w wieku poprodukcyjnym pracują głównie w ma...
Spadek znaczenia argumentu płacowego potwierdza również najnowszy Monitor Rynku Pracy agencji zatrudnienia Randstad. Według niego od początku tego roku na liście przyczyn niedawnej zmiany pracodawcy nie jest już wyższe wynagrodzenie w nowej firmie (wskazywane przez 42 proc. badanych), ale chęć rozwoju zawodowego, która utrzymała się na pierwszym miejscu także w III kwartale (44 proc. wskazań).
Jednym z powodów tegorocznej zamiany jest fakt, że na rynku pracy nie przybywa szybko atrakcyjnych ofert pracy, które zapewniają znaczącą podwyżkę płacy.
Dlaczego Polacy zmieniają pracę?
W tej sytuacji na znaczeniu mogą zyskiwać świadczenia pozapłacowe, tym bardziej że – jak wynika z raportu Pluxee – aż 74 proc. z 1200 badanych pracowników zwraca uwagę na ofertę benefitów podczas poszukiwania pracy. Z kolei 51 proc. deklaruje gotowość do szukania nowej pracy, gdy pracodawca zabierze ważne dla nich świadczenie.
Określając ważne dla siebie benefity, Polacy najczęściej podkreślali, że powinny się one wpisywać w ich aktualne potrzeby (60 proc.), zapewniać możliwość skorzystania z nich przez bliskich (55 proc.), nie ograniczając też miejsca realizacji benefitu. Pytani o konkretne kategorie pożądanych świadczeń pracownicy wskazywali przede wszystkim te, które ułatwiają albo uprzyjemniają życie, wspierając też domowy budżet.
Czytaj więcej
Młodzi ludzie lepiej czują się w międzypokoleniowych zespołach niż przedstawiciele starszych generacji, którzy często są uprzedzeni do początkujący...
W czołówce znalazły się ważne dla ponad połowy Polaków okazjonalne prezenty (w tym karty przedpłacone), pakiety medyczne, dofinansowanie dojazdów do pracy, ubezpieczenia na życie i zdrowie oraz dofinansowanie posiłków. – Aż 51 proc. badanych uważa, że benefity to doskonały sposób na docenienie i dodatkowe zmotywowanie, tyle samo deklaruje, że benefity są w stanie zrekompensować brak wzrostu wynagrodzenia – zaznacza Arkadiusz Rochala.
Jednak Polakom zależy nie tylko na materialnych świadczeniach; dla większości ankietowanych osób ważnym benefitem jest szeroko rozumiana elastyczność pracy. Najczęściej sprowadza się to do skrócenia czasu pracy; 43 proc. marzy o czterodniowym tygodniu pracy, co dziesiąty – o dodatkowych dniach urlopu, a 7 proc. chciałoby mieć nielimitowany urlop. Taka sama grupa chciałaby mieć możliwość pracy w pełni zdalnej, która ułatwia pożądane przez 6 proc. workation. Jak jednak zaznacza Katarzyna Turska, dyrektor HR w Pluxee, pracodawcy mają wiele opcji zwiększania elastyczności; w tym „widełki” godzinowe rozpoczęcia pracy, większa dowolność w zarządzaniu czasem pracy, krótszy dzień pracy w piątek czy workation.