– Firmy coraz bardziej doceniają strategiczną rolę działów zakupów w generowaniu wartości dodanej oraz w zarządzaniu relacjami z dostawcami. I to znajduje odzwierciedlenie w stabilnym wzroście zatrudnienia – podkreśla Artur Skiba, prezes firmy rekrutacyjnej Antal, która wraz z Sodexo oraz Polskim Stowarzyszeniem Menedżerów Logistyki i Zakupów (PSML) przygotowała raport dotyczący roli działów zakupów w Polsce.
„Rzeczpospolita” jako pierwsza opisuje wyniki tego raportu, który podsumowuje wyniki ankiety przeprowadzonej wiosną br. wśród ponad 900 specjalistów i menedżerów zajmujących się łańcuchami dostaw i współpracą z dostawcami. Ich łączną liczbę autorzy raportu szacują na ok. 16 tysięcy.
Na razie, bo – jak zaznacza Artur Skiba – miejsc pracy w działach zakupów przybywa. W drugiej połowie zeszłego roku było w Polsce około 700–800 wakatów dla specjalistów w tej dziedzinie, która bardzo zyskała na znaczeniu po wybuchu pandemii Covid-19, gdy poprzerywały się łańcuchy dostaw. Jak ocenia Monika Droździak, dyrektor Supply Chain w Sodexo Polska, od wybuchu pandemii koronawirusa zapotrzebowanie na specjalistów ds. zakupów wyraźnie wzrosło, co wpłynęło też na wzrost ich płac.
Czytaj więcej
Pomimo słabszej koniunktury na rynku pracy, Polakom pracuje się dziś lepiej – dowodzi globalny raport firmy badawczej Gallup. Rzadziej narzekamy na...
Wprawdzie ok. 10-proc. podwyżka średniej pensji w zakupach wygląda blado na tle dwucyfrowego wzrostu średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, ale – jak zaznacza Artur Skiba – specjaliści ds. zakupów coraz częściej mogą liczyć też na premie zależne od indywidualnych osiągnięć i wyników firmy.
Tym bardziej że w dzisiejszym świecie biznesu odgrywają kluczową rolę, odpowiadając za coraz szerszy zakres zadań związanych z bieżącą działalnością firm. – Ich praca, niegdyś skupiona głównie na negocjacjach i logistyce, ewoluuje w kierunku strategicznego zarządzania i optymalizacji procesów zakupowych – wyjaśnia szef Antala.
Jak wynika z raportu, płace w działach zakupów zaczynają się od ok. 8 tys. brutto miesięcznie na stanowisku buyer (kupiec). Ponaddwukrotnie więcej wynosi górna stawka kupców strategicznych (strategic buyer), którzy współtworzą strategię zakupową firm, a zarabiają 12–18 tys. zł brutto. Zarobki menedżerów ds. zakupów sięgają 17–30 tys. zł brutto miesięcznie, a stawki dyrektorów przekraczają niekiedy 40 tys. zł. Kto trafia do działu zakupów?
Aż 84 proc. badanych ma ukończone studia magisterskie. Najczęściej są absolwentami marketingu, logistyki, administracji i zarządzania oraz filologii, bo biegła znajomość języków obcych bardzo się przydaje przy coraz bardziej globalnych łańcuchach dostaw. Trzy najbardziej kluczowe kompetencje wymagane w tym obszarze to umiejętność negocjacji, zarządzania relacjami i działania pod presją. Na razie, bo rośnie też znaczenie kompetencji cyfrowych, w tym AI. Tym bardziej że 72 proc. działów zakupów skupia się na cyfrowej transformacji, a dla 15 proc. uczestników badania wdrożenie sztucznej inteligencji i automatyzacji to kluczowy element rozwoju.
Jak zwracają uwagę eksperci Antala, zapotrzebowanie na specjalistów i menedżerów ds. zakupów zwiększa rozwój sektora nowoczesnych usług dla biznesu. Według danych branżowej organizacji ABSL znaczna część działających w Polsce centrów usług wspólnych globalnych korporacji obsługuje procesy związane z dostawami i zakupami.
Tegoroczne badanie ABSL pokazało, że ponad 38 proc. centrów zajmuje się zarządzaniem łańcuchem dostaw, a ponad jedna trzecia – pozyskiwaniem i nabywaniem produktów i usług (sourcing & procurement).
Wkrótce znaczenie działów zakupów zwiększy też przyjęta niedawno unijna dyrektywa o należytej staranności przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju (CSDD). Dyrektywa, którą kraje członkowskie Unii mają wdrożyć do lipca 2026 r., zmusi duże firmy do większej dbałości o to, by ich łańcuchy dostaw działały z poszanowaniem środowiska naturalnego i praw człowieka, w tym praw pracowników.