Premier Donald Tusk rozmawia z rolnikami o zbożu. Co im obiecał?

Sobotni szczyt rolników z premierem Donaldem Tuskiem i ministrami rolnictwa jeszcze trwa, ale już częściowo wiemy, co szef rządu im obiecał. Ukraina będzie zadowolona.

Publikacja: 09.03.2024 14:13

Premier Donald Tusk (C-P), minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski (C-L), minister rozwo

Premier Donald Tusk (C-P), minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski (C-L), minister rozwoju i technologii Krzysztof Hetman (C-2L) i wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Michał Kołodziejczak (C-2P) podczas spotkania z liderami protestujących grup rolniczych w ramach Szczytu Rolniczego

Foto: PAP/Paweł Supernak

Wprawdzie spotkanie z rządem jeszcze trwa i większość uczestników – zarówno rolnicy, i jak politycy – próbują zachować jego ustalenia aż do konferencji prasowej, to są już pierwsze przecieki.

Premier Donald Tusk rozmawia z rolnikami. Są przecieki

Jednym z rolników, który rozmawiał z prasą, był Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ RI „Solidarność” – tej, która organizowała ostatnie protesty pod Sejmem, podczas których uczestnicy rzucali kostkami brukowymi w policjantów.

Czytaj więcej

Donald Tusk próbuje ugasić rolniczy gniew. Zielony Ład i handel z Ukrainą do zmiany

Obszański powiedział, że wyszedł z niego z niczym, bez wiążących ustaleń. – Nic nie zostało ustalone. Premier nie wyszedł z niczym. Mówił tylko o ugorowaniu – mówił Obszański, cytowany przez redakcję Farmer. Premier miał obiecać dopłaty do eksportu na poziomie 1,5 mln i niewiele więcej.

Ciekawie za to ma się rysować sytuacja w rządzie zdaniem przewodniczego „Solidarności”. – Premier powiedział, że ma niekompetentnych współpracowników, nie ma żadnych raportów, zadania przez niego zlecone nie są realizowane, także jest duży chaos i będą dymisje w urzędach – powiedział Obszański.

Nasze informacje są wstępne, oficjalne zostaną przekazane na konferencji prasowej, która nadal nie wiadomo, kiedy się odbędzie.

– Jeszcze trwają rozmowy, przekażemy wszystko na konferencji prasowej – pisze „Rzeczpospolitej” jeden z uczestniczących w rozmowach rolników.

Granica z Ukrainą zostanie otwarta?

Z pierwszych przecieków wynika, że granica z Ukrainą nie zostanie zamknięta dla handlu.

– Premier powiedział, że nie zamknie granicy, będzie natomiast zdejmował nadwyżkę zboża z Polski – poinformował Andrzej Sobociński, jeden z rolników, po rozmowie z premierem, cytowany przez Farmera. – My z niektórymi rzeczami się nie zgadzamy, ponieważ nawet, jeśli będzie zdjęcie nadwyżki zboża z magazynów, a ono dalej będzie płynęło z Rosji i z krajów spoza UE, to problem w istocie jest nierozwiązany – zauważył trafnie rolnik.

Czytaj więcej

Jak Rosja handluje z Unią Europejską żywnością i zbożem. Sporo trafia do Polski

Jak pisała ostatnio „Rzeczpospolita", do Polski z Rosji zboże raczej nie płynie, ale do innych krajów UE już tak, natomiast Polska sprowadza z Rosji sporo ryb. Niektóre kraje, jak Hiszpania czy Niemcy, mocno zwiększyły swój import żywności z Rosji już po wybuchu wojny.

Jak mówią uczestnicy, Tusk zobowiązał się też do dalszych negocjacji z Brukselą w sprawie Zielonego Ładu. Komisja Europejska zapowiedziała decyzje na 15 marca, z kolei rolnicy – na 22 marca zapowiedzieli kolejne protesty.

Wprawdzie spotkanie z rządem jeszcze trwa i większość uczestników – zarówno rolnicy, i jak politycy – próbują zachować jego ustalenia aż do konferencji prasowej, to są już pierwsze przecieki.

Premier Donald Tusk rozmawia z rolnikami. Są przecieki

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Rolnictwo
Polska wspomaga wojenną kasę Rosji importując nawozy. Najwięcej w UE
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Rolnictwo
Węgry ograniczą import produktów rolnych z Ukrainy. Rosja zadowolona
Rolnictwo
Największy producent wina Rosji w mackach Kremla. Parodia w sądzie
Rolnictwo
Przybywa zboża z Rosji w Europie. Dojrzewa pomysł na cła
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Rolnictwo
Putin zawłaszcza jeden z największych agroholdingów w Rosji. To biznes z USA