Mniej zbóż na świecie w 2024 r. Susza wywołana El Nino utrzyma się

Rosnące w ostatnich latach ceny żywności skłoniły rolników do uprawiania większej ilości zbóż i roślin oleistych. Jednak w 2024 r. będzie ich mniej - z powodu zjawiska klimatycznego El Niño, ograniczania eksportu i rosnącej popularności biopaliw.

Publikacja: 27.12.2023 14:55

Mniej zbóż na świecie w 2024 r. Susza wywołana El Nino utrzyma się

Foto: Adobe Stock

- Podaż zbóż w 2023 r. wyraźnie poprawiła się dzięki obfitszym zbiorom w ważnych regionach, ale to nie oznacza jeszcze końca problemów - stwierdził Ole Houe, dyrektor działu usług w firmie brokerskiej IKON Commodities w Sydney. - Prognoza dotycząca El Nino jest aktualna przynajmniej do kwietnia-maja. Brazylia zbierze z pewnością mniej kukurydzy, a Chiny zaskakują rynek kupowaniem większych ilości pszenicy i kukurydzy - dodał, cytowany przez Reutera.

Przewiduje się, że El Nino, które wywołało w tym roku suszę w dużej części Azji, utrzyma się w I półroczu 2024, zagrażając plonom ryżu, pszenicy, oleju palmowego i innych płodów rolnych.

Handlowcy i przedstawiciele władz spodziewają się zmniejszenia zbiorów ryżu w I półroczu, bo sucha gleba i malejące zapasy wody wpłyną na wydajność. Podaż ryżu w tym roku już zmalała z powodu tego zjawiska klimatycznego, co skłoniło Indie, największego eksportera ryżu na świecie, do ograniczenia eksportu. W 2023 r. inne zboża staniały, a ryż zdrożał najbardziej od 15 lat, jego ceny na niektórych rynkach azjatyckich skoczyły o 40-45 proc. Następne plony w Indiach są też zagrożone z powodu braku wody, co może skłonić ten kraj, o drugim na świecie poziomie konsumpcji pszenicy, do rozpoczęcia jej importu pierwszy raz od 6 lat, bo krajowe rezerwy zmalały do poziomu najmniejszego od 7 lat.

W kwietniu australijscy farmerzy zaczną siać pszenicę na wyschniętej ziemi, po miesiącach dotkliwych upałów, które bardzo zmniejszyły zbiory i zniweczyły marzenia o rekordowym wyniku. To może skłonić kraje kupujące to ziarno, zwłaszcza Chiny i Indonezję, do szukania go u innych eksporterów, w Ameryce Płn., w Europie i w regionie Morza Czarnego. „Podaż pszenicy w kampanii 2023/24 pogorszy się prawdopodobnie w porównaniu do ostatniej kampanii. Stanie się tak dlatego, że znacznie zmaleje eksport z ważnych krajów produkcji”- stwierdzili w nocie analitycy Commerzbanku.

Pozytywnym elementem w zakresie podaży zbóż powinna być spodziewana większa produkcja kukurydzy, pszenicy i soi w Ameryce Południowej, jedynie bardzo zmienna pogoda w Brazylii wywołuje wątpliwości. Obfite deszcze na rolniczych terenach Argentyny zwiększą zbiory, zapewniając temu krajowi czołowe miejsce w gronie eksporterów. Według oceny giełdy zbożowej BCR w Rosario, 95 proc. zasiewów wczesnej kukurydzy i 75 proc. soi jest „w doskonałym albo bardzo dobrym” stanie, dzięki trwającym od października opadom w regionie Pampas.

Brazylia ma szansę osiągnąć w 2024 r. niemal rekordowe wyniki w rolnictwie, choć susza w ostatnich tygodniach spowodowała obniżenie prognoz dotyczących zbiorów soi i kukurydzy. Produkcja oleju palmowego zmaleje zapewne również na skutek suszy wywołanej przez El Nino, co wpłynie na wzmocnienie cen oleju jadalnego, które zmalały o ponad 10 proc. w 2023 r. Mniejsza produkcja tego oleju nastąpi w sytuacji rosnącego popytu jako dodatku do biodiesla.

„Widzimy większe ryzyko wzrostu cen niż spadku - stwierdzili analitycy CoBanku, instytucji udzielającej pożyczek branży rolniczej w USA. - Światowe rezerwy zbóż i nasion oleistych są ograniczone, półkula północna mocno zapewne odczuje pierwszy raz od 2015 r. skutki El Ninho ba pogodę w okresie wegetacji roślin, dolar powinien nadal słabnąć, a światowy popyt powinien wrócić do długoterminowej tendencji wzrostu”- ocenili.

Rolnictwo
Węgry ograniczą import produktów rolnych z Ukrainy. Rosja zadowolona
Rolnictwo
Największy producent wina Rosji w mackach Kremla. Parodia w sądzie
Rolnictwo
Przybywa zboża z Rosji w Europie. Dojrzewa pomysł na cła
Rolnictwo
Putin zawłaszcza jeden z największych agroholdingów w Rosji. To biznes z USA
Rolnictwo
Zielony Ład i ukraińskie produkty rolne - co to oznacza dla polskiego rolnictwa?