Najbardziej reprezentacyjny poseł głównej partii opozycyjnej w krótkich żołnierskich słowach omówił wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego: – Jasno powiedział, że to on tu jest szefem i w związku z tym, jeśli ktoś próbuje sugerować, że są jacyś panowie na tylnym siedzeniu, którzy rządzą partią, to tak nie jest.
Tak jest! – karnie krzyknęły poselskie szeregi PiS i przez cały tydzień zaciekle broniły szefa. W poniedziałek Marek Suski w programie "Tomasz Lis na żywo" ripostował prezesowi Radia Zet: – Być może prezes Kaczyński zrobił wam wielką łaskawość, bo dzięki temu jesteście dzisiaj w telewizji publicznej i jeszcze wam słuchalność wzrośnie.
Ale nikt, jak PiS długi i szeroki, nie jest w stanie tak pięknie bronić przywódcy jak Nelli Rokita:
– Prezes Kaczyński jest więcej człowiekiem niż politykiem – wyjawiła we wtorek Bogdanowi Rymanowskiemu. – I jeśli ma poczucie dyskomfortu, wypowiada to, a w dzisiejszej polityce to nie jest modne.
Akurat ta posłanka dobrze wie, co nie jest modne, i to widać. Rokita nawet drobne wady prezesa potrafi zamienić w zalety, wykorzystując w tym celu właśnie... modę: – Może nie jest wielkim dyplomatą, powiedziałabym, że to nie jest modne, bo dzisiaj trzeba być takim jak Tusk. Donald Tusk zachowuje się modnie: dobrze wypucowane buty, dobry garnitur, dobry krawat. Wszystko gra.
Żona modna niedoszłego premiera z Krakowa obnażyła, co kryje się za wymuskanym wizerunkiem premiera: – Mamy dyktaturę Platformy, dyktaturę dworu Tuska. Tak jest!
A jak na tym tle prezentuje się były premier?
– Jarosław Kaczyński nie jest dyktatorem. Problem polega na piarze – orzekła Nelli Rokita. – Absolutnie nie jest władcą absolutnym.
Całkiem jak w piosence Wojciecha Młynarskiego:
Byle dalej, byle w przód,
absolutnie, absolutnie.
[ramka][link=http://blog.rp.pl/lutomski/2009/06/19/wiecej-czlowieka-czy-polityka/]Skomentuj[/link][/ramka]