Kamera w Sieci
Radio Wnet zamieściło film składający się z fragmentów prawie całodziennej radiowej audycji specjalnej na żywo Krzysztofa Skowrońskiego, oraz z jednego, niemontowanego w żaden sposób, ujęcia fragmentu Krakowskiego Przedmieścia. Przed kamerą przed ponad półtorej godziny przechodził marsz „Obudź się Polsko”:
0:07:20 – Krzysztof Skowroński ujawnia rozmowy o kandydacie na premiera („ani na literę B ani na literę D”); Katarzyna Adamiak-Skorczyńska mówi, że dywagacje snują się wokół postaci socjologa prof. Piotra Glińskiego.
0:21:40 – Elektorat prawicowy to nie są ludzie, którzy chcą podpalić Polskę – komentuje Wojciech Wybranowski – Mamy pokaz olbrzymiej mobilizacji.
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” na kanwie tekstu Kamili Baranowskiej ocenia, że starcie między PiS a Zbigniewem Ziobrą zakończyło się wynikiem „trzy do zera”
0:32.00 – To jeszcze nie jest moment przebudzenia, to jeszcze nie jest milion ludzi jak na Węgrzech, ale to jest poważny sygnał dla władzy, że ludzie się buntują – podkreśla Adam Hofman, rzecznik PiS – Polska się budzi Idzie na zmianę polityczną, ale to jeszcze nie jest ten moment
0:38:00 – Mamy jedno. Mamy silę. Te nieprzebrane tłumy to jest siła – tak rozpoczął przemówienie Jarosław Kaczyński. A skończył je tak – To jest dzień zwycięstwa. Ale to ostateczne zwycięstwo wciąż przed nami
0:51:00 – Nie pozwolimy na to, aby ktoś mówił, że postulaty Sierpnia są tylko zabytkiem wpisanym na listę UNESCO Postulat trzeci jest jasny: dostęp wszystkich do wolnych mediów – podkreślał Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.
1:01:00 – To jest dzień przełomowy. To, że jest nas tu trzysta tysięcy ludzi znaczy, że Polska się budzi, że Polska przejrzała na oczy i dostrzega, że ktoś ją oszukuje. I, że to ci, którzy zostali wybrani by rządzić w imieniu tego narodu, tego społeczeństwa oszukali – komentuje Wojciech Jerzy Poczachowski, dziennikarz i wieloletni członek władz mediów publicznych zaniepokojony także o ich los, który jest wynikiem działania Donalda Tuska – Tak dalej być nie może. Trzeba powiedzieć dość. Non possumus.
1:08.00 – Tak wielkiej demonstarcji Warszawa nie widziała, a uczestniczę w nich bardzo czynnie od 1982 r. – ocenia zwięźle Ryszard Makowski, kabareciarz i stały felietonista „Uważam Rze”.
1:10:00 – Wygląda to imponująco. Ten tłum cały czas idzie. To są ludzie z całej Polski i bardzo różnym wieku. Mnie to przypomina bardziej fiestę niż manifestację – Piotr Dmitrowicz, historyk i reporter.
1:14:40 – To jest [wielkie – red.] wołanie o sprawiedliwość – tak komentuje poseł PiS prof. Ryszard Terlecki wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego – To się dzieje w całej Polsce. W końcu ta masa krytyczna będzie przekroczona (…) To już widać po tej władzy, że ona traci inicjatywę, wiarę w samą siebie, że zaczyna się bać. Dziś zaczyna przełamywanie tej patowej sytuacji
1:17:00 „Nie zaprzeczaj oficjalnej wersji wydarzeń bo będziesz z PiSu” – rozmowa z „zwykłymi obywatelami”, którzy przejechali 400 km, by nieść sztandar z tym hasłem.
1:29:45 – Jak będzie trzeba to wrócimy. Mam nadzieje, że nie będzie trzeba. To była największa demonstracja w historii nowożytnej Polski. Byłem jako mały chłopiec na Placu Defilad w październiku 1956 r. Ta demonstracja przekracza tamtą wielokrotnie. I jest żywym testamentem Ani Walentynowicz, która mówiła wielokrotnie „musimy się policzyć”. I Polacy się policzyli – mówi Antoni Macierewicz.