Reklama

Nagrania z Yale podważają jeden z najsłynniejszych eksperymentów w historii psychologii

Przez ponad 60 lat eksperyment Milgrama uchodził za dowód, że zwykli ludzie potrafią krzywdzić innych, gdy każe im to autorytet. Nowa analiza oryginalnych nagrań z Yale podważa najważniejszy wniosek słynnego amerykańskiego psychologa. Wyniki ukazały się w piśmie „Political Psychology”.
Naukowcy przesłuchali 136 nagrań z archiwum Uniwersytetu Yale

Naukowcy przesłuchali 136 nagrań z archiwum Uniwersytetu Yale

Foto: stock.adobe.com

Na początku lat 60. Stanley Milgram zaprosił ochotników na rzekome badanie nad pamięcią. Każdy dostawał rolę „nauczyciela” i miał odpytywać „ucznia” z par słów. Uczeń był jednak aktorem. Za każdą złą odpowiedź nauczyciel miał razić go prądem, coraz mocniej, aż do poziomu opisanego jako śmiertelny. Uczeń jęczał, protestował, w końcu krzyczał. Klasyczny wniosek brzmiał tak: wielu uczestników dochodziło do końca, bo czuli, że to poważny eksperyment prowadzony przez naukowca.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama